14-latek zgwałcił 5-letnią dziewczynkę. "Zostawił nagą w lesie"

2021-08-02 20:37
Lubuskie: 14-latek zgwałcił 5-letnią dziewczynkę
Autor: pixabay.com Lubuskie: 14-latek zgwałcił 5-letnią dziewczynkę - zdjęcie poglądowe

Dramat w niewielkiej miejscowości Szprotawa pod Żaganiem. 18 lipca doszło tam do brutalnego gwałtu. Sprawa szokuje tym bardziej, że sprawcą był 14-latek, a ofiarą pięcioletnia dziewczynka. - Zgwałcił ją, zostawił w lesie nagą i uciekł. Ta dziewczynka bez ubrań, zakrwawiona, zapłakana wróciła do domu - opowiedział w rozmowie z "Uwagą" mieszkaniec wsi.

Rozjechał 19-latkę? Kierowca aresztowany

Do zdarzenia doszło we wsi Szprotawa 18 lipca. Jak informowaliśmy wówczas, 14-letni chłopak miał zgwałcić pięcioletnią dziewczynkę. Najprawdopodobniej wcześniej wyciągnął ją przez bramę z podwórka i zabrał do lasu. Policjanci z pomocą lokalnej społeczności rozpoczęli poszukiwania sprawcy, które zakończyły się zatrzymaniem podejrzanego. Niewielka wieś w woj. lubuskim nie może się otrząsnąć po tym, co się stało. Reporterzy "Uwagi" TVN dotarli do mężczyzny, który zna okoliczności tego dramatu. - Było bardzo małe prawdopodobieństwo, żeby ktoś ją usłyszał. W tym miejscu, gdzie prawdopodobnie doszło do gwałtu, nie ma żadnych przechodniów. Nie miała szans zawołać o pomoc, bo nikt by tego nie usłyszał - mówi Krystian Długosz. - Zgwałcił ją, zostawił w lesie nagą i uciekł. Ta dziewczynka bez ubrań, zakrwawiona, zapłakana wróciła do domu - dodaje mężczyzna. Dziecko trafiło pod opiekę ratowników. Ryszard Smyk, kierownik pogotowia ratunkowego w Żaganiu powiedział, że przez 45 lat kariery zawodowej nie doświadczył czegoś takiego. Pięciolatka była roztrzęsiona. Miała obrażenia krocza i narządów płciowych.

Na trop 14-latka wpadł jego kolega. Chłopak jechał jechał rowerem. Początkowo nie chciał się przyznać, ale przed obliczem policjantów zeznał, co zrobił małej dziewczynce. Wszyscy są zaskoczeni, bowiem nastolatek pochodził z porządnej rodziny. Nie było z nimi problemów. Przed rokiem mieli pożar w domu. Cała społeczność zrzucała się na pomoc dla nich. Dlaczego zatem 14-latek był zdolny do popełnienia takiego czynu? - Ta 5-letnia dziewczynka nie była potraktowana jak dziecko, tylko jak lalka do realizacji jego fantazji. Myślę, że to powtórzenie tego, co zobaczył w świecie internetowym - komentuje w rozmowie z "Uwagą" dr Aleksandra Robacha, psychiatra i seksuolog.

14-latek przebywa w ośrodku młodzieżowym, gdzie czeka na pierwszą rozprawę przed sądem rodzinnym. Pięciolatka jest pod opieką psychologa.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE