Anię zabito brutalnie na oczach rocznej córki. Na grobie nie ma kwiatów od mordercy

2020-11-23 13:07 KORZ, EIB, MROK

Na pogrzeb Ani, mamy rocznej Gabrysi, przyszły dwie wsie. Ostrowo i Kątno. Nie było tylko Rafała S. (29 l.), ojca dziewczynki. To on wykonał wyrok śmierci na Ani, gdy ta od niego uciekała. Jej dziadkowie zrobią wszystko, aby Rafał S. już nigdy więcej nie ujrzał na oczy swojej córeczki.

Zabił Anię nożem kuchennym, gonił ją 30 km. Sąsiad opowiada o zabójcy i ofierze WIDEO

Na niewielkim grobie w Kątnie przepięknych kwiatów jest tak dużo, jakby pochowano w nim kilka osób. Niestety, spoczywa w nim młoda Anna. Nikt nie potrafi zrozumieć dlaczego straciła życie.

 - Jak się o tym dowiedzieliśmy ,co on jej zrobił, to wszyscy płakaliśmy. Ona z tą córeczką chodziła kilka dni temu w wózeczku po drodze. Ciągle widzę ją przed oczami. Mojej synowej się spowiadała. Gdzieś z półtora miesiąca temu powiedziała, że już nie może tutaj wytrzymać, że jak tak będzie dalej to ona ucieknie – mówi Andrzej Kędzierski (60 l.) mieszkaniec Kątna pod Mogilnem. To najbliższy sąsiad Rafała S.

Ania, o której mówi pan Andrzej, 11 listopada kilka minut po godzinie 8 rano wyszła z domu. Zapakowała swoją córeczkę Gabrysię do samochodu i zaczęła uciekać. Przejechała 32 kilometry. Wtedy, w Kopydłowku pod Wilczynem, drogę zajechał jej samochód. Siedział w nim tata Gabrysi. Miał przy sobie wielki kuchenny nóż. Mężczyzna nie mógł znieść myśli, że Ania od niego odchodzi - więc postanowił ją… zabić.

Kobieta nie przeżyła ataku. Otrzymała kilka ciosów w serce i ręce. Po wszystkim mężczyzna dźgnął siebie w brzuch. Prokuratura postanowiła postawić mu zarzut zabójstwa, ale mężczyzna go jeszcze nie usłyszał, ponieważ walczy o życie w szpitalu.

Rafałowi S., gdy zabijał nie przeszkadzało to, że w aucie siedzi i wszystko obserwuje ich niespełna półtora roczna córeczka.

Ania miała 28 lat. Jej rodzice mieszkają w Ostrowie koło Mogilna. To tutaj na miejscowym cmentarzu parafialnym odbył się jej pogrzeb. Płakały na nim dwie wsie. Mordercy na nim nie było. Bliscy zamordowanej kobiety zrobią wszystko, by Rafał S. już nigdy nie zobaczy Gabrysi.