koronawirus

i

Autor: pixabay.pl

Koronawirus. Zmarła 37-latka to przedszkolanka! Wszystkie dzieci na kwarantannie [NOWE FAKTY]

2020-03-22 12:55

Kolejna ofiara koronawirusa w Polsce to 37-letnia przedszkolanka spod Kalisza (woj. wielkopolskiego). Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia zgodnie z diagnozą lekarzy, powodem jej śmierci było zakażenie koronawirusem i choroby, które pojawiły się w następstwie zakażenia. Kaliski Sanepid objął już kwarantanną ponad sto osób, w tym dzieci z przedszkola, w którym pracowała. Jak poinformował Sławomir Wysocki, dyrektor szpitala, w którym pierwotnie leczono pacjentkę, 37-latka zataiła fakt, że miała kontakt z osobą, która była we Włoszech. - Rodaku, nie kłam medyka! - apeluje teraz Sławomir Wysocki, dyrektor Szpitala Chorób Płuc i Gruźlicy w Wolicy k. Kalisza.

Na mieszkańców małego Mycielina pod Kaliszem (woj. wielkopolskiej) padł blady strach, bo kobieta, która zmarła w poznańskim szpitalu zakaźnym na koronawirusa była przedszkolanką w jednym z przedszkoli na terenie gminy. Kobieta najpierw trafiła do lekarza pierwszego kontaktu, a później do Wojewódzkiego Szpitala Chorób Płuc i Gruźlicy w Wolicy k. Kalisza.

Jak poinformował Sławomir Wysocki rodzina kobiety zataiła przed lekarzami fakt, że mieli kontakt z osobą, która była ostatnio we Włoszech. Jak powiedział dyrektor zatajenie tej informacji argumentowali strachem, że nie zostanie im udzielona pomoc medyczna.

- Nigdy nikomu nie odmawiamy pomocy - mówi Wysocki i dodaje, że to najprawdopodobniej kuzyn, kierowca tira mógł być źródłem zarażenia. W dramatycznym apelu o nieokłamywanie medyków dyrektor wskazywał też,  że pacjentka była pierwotnie leczona na bakteryjne zapalenie płuc, bo na to wskazywały wyniki badań.

- Miała wysokie CRP - mówi dyrektor. Pierwszego dnia po podaniu leków stan 37-latki nawet się poprawił, ale zaraz potem pojawiły się duszności. Koniec końców stan pacjentki pogorszył się. Stan zdrowia z dnia na dzień stawał się dramatyczny i gdy farmakoterapia nie przynosiła rezultatów kobieta została przetransportowana do specjalistycznego szpitala zakaźnego w Poznaniu. Tam wszystko stało się jasne - to SARS-CoV-2 jest odpowiedzialny za stan zdrowia kobiety. 

Posłuchaj, jak można zarazić się koronawirusem. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Niestety lekarzom nie udało się jej uratować. 

Od soboty szpital w Wolicy jest zamknięty. - Wszystkie osoby, które miały kontakt z tą pacjentką są na kwarantannie - mówi Anna Napierała z kaliskiego Sanepidu. Oprócz personelu medycznego, innych pacjentów ze szpitala, a także rodziny, na kwarantannie są też dzieci z przedszkola, w którym pracowała zmarła kobieta. - Są to wszystkie dzieci, które mogły mieć kontakt z zarażoną panią - mówi Anna Napierała i dodaje, że mieszkańcy miejscowości, z której pochodzi 37-latka, wykazują się czujnością i rozsądkiem. - Sami dzwonią do nas i mówią, że mogli mieć kontakt z tą panią. Ich także wysyłamy na kwarantannę - mówi Napierała. 

Koronawirus w Polsce. Czytaj najnowsze informacje:

Walka z koronawirusem. Służby postawione w stan najwyższej gotowości [KRONIKA KRYMINALNA]