Spis treści
Pogoda na długi weekend czerwcowy 2026
Początek czerwca przywita nas iście letnim uderzeniem gorąca, które dla wielu z nas będzie oficjalnym otwarciem sezonu urlopowego. W Boże Ciało, czyli w czwartek 4 czerwca, termometry w całym kraju wystrzelą w górę, gwarantując od 22°C na północnym wschodzie do imponujących 26°C na Dolnym Śląsku. Choć w piątek 5 czerwca przez Polskę przejdzie gwałtowny front z opadami do 33 mm na zachodzie, to wschodnia połowa kraju wciąż będzie parna i gorąca, notując aż 25°C.
Temperatura w czerwcu 2026 według IMGW
Prawdziwy letni popis czeka nas w drugiej połowie weekendu – w sobotę 6 czerwca oraz niedzielę 7 czerwca słońce zaświeci bez żadnych przeszkód przez 14 do 15 godzin w ciągu dnia. Słupki rtęci w niedzielę poszybują w górę, wskazując powszechne i niezwykle komfortowe 22°C do 26°C w większości regionów kraju. To będzie bezdyskusyjny, wymarzony początek letniej aury, który wygoni Polaków na plaże, szlaki i do ogrodów.
Pogodowy dramat i arktyczne tąpnięcie po czerwcówce
Sielanka skończy się jednak bezpowrotnie wraz z powrotem do pracy, a nowe mapy IMGW ujawniają załamanie pogody w kolejnym tygodniu. Już od wtorku 9 czerwca chłód zacznie wdzierać się do Polski, a prawdziwe zmiany nadejdą w czwartek 11 czerwca. Wtedy nad naszym krajem zaciągnie się chłodniejszy powiew, który zrzuci maksymalne temperatury w dzień do zatrważających 14°C na północnym wschodzie i zaledwie 15°C w centrum kraju!
Drastyczne ochłodzenie i zimne noce zamrożą Polskę
To tąpnięcie pogody sprawi, że w połowie czerwca poczujemy się trochę jak w jesieni, a w czwartek temperatura spadnie lokalnie do zaledwie 8°C. Piątek 12 czerwca przyniesie jedynie symboliczną poprawę na południu, podczas gdy na północy termometry nadal będą bezradne, wskazując marne 17°C do 18°C. Nadchodząca czerwcówka będzie więc krótkim, pięknym wstępem do lata, po którym atmosfera zafunduje nam brutalne, lodowate przebudzenie.
Polecany artykuł: