Strzelanina w Krakowie. Pielęgniarka usłyszała strzały i ruszyła ratować rannych!
Na co dzień pani Iwona jest zatrudniona jako pielęgniarka w Szpitalu Powiatowym w Jarocinie. Do stolicy Małopolski przyjechała na wycieczkę wraz z rodziną, jednak w sobotę 7 listopada znalazła się w samym środku dramatycznych zdarzeń.
„To miał być miły wypad z rodziną do Krakowa. Z mężem córką i naszymi mamami. To miał być weekend relaksu, odpoczynku i wspólnie pędzonych chwil. I nagle budzisz się z szybkiej drzemki poobiedniej i dowiadujesz się, że w Krakowie jest strzelanina. A Twojej mamy i teściowej nie ma z wami w apartamencie, bo się rozdzieliliście. Dzwonisz na nr swojej mamy, a ona nie odbiera… raz, drugi, piąty… Oblewają Cię poty i przez głowę przebiegają miliony myśli…” - relacjonuje pani Milena, córka pani Iwony w swoim wpisie.
Nie odbierała telefonu od córki. W tym czasie ratowała życie rannym w Krakowie
W chwili wybuchu paniki pani Iwona oraz teściowa pani Mileny przebywały na krakowskim rynku. Obie panie weszły akurat do sklepu Zara i skierowały się na drugie piętro, a zaledwie trzy lub cztery minuty później napastnik ostrzelał parter budynku.
„I wtedy nie zastanawiała się nawet chwili, zbiegła na dół nie wiedząc, co się dzieje, tylko po to, by udzielać pomocy rannym i postrzelonym ludziom. Wtedy kiedy ja do niej dzwoniłam, ona reanimowała ludzi, wtedy kiedy nie odbierała telefonu, wkłuwała się w żyłę postrzelonej w brzuch dziewczynie” - pisze pani Milena, opisując zachowanie matki.
Pani Milena nie kryje ogromnej dumy z bohaterskiej postawy swojej mamy.
„Wychował mnie najlepszy człowiek na świecie, pielęgniarka, która jest dla mnie wzorem do naśladowania. (Ona zaszczepiła we mnie miłość do pomocy innym) Nie każdy bohater musi nosić pelerynę. Mamo, jestem z Ciebie dumna, dziękuję Ci za to, że każdego dnia pokazujesz mi, jakim być człowiekiem. A komuś, kto, chyba czuwał nad nami i Wami, dziękuję za to, że żyjemy” - opisuje poruszona całą sytuacją pani Milena.
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie na terenie całego kraju ogłoszono żałobę narodową.
Potrzebujesz pomocy? Nie jesteś sam! Jeżeli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:
Dzieci i młodzież mogą dzwonić pod numer 116 111, a osoby dorosłe pod numer 116 123 lub do Centrum Wsparcia pod numer 800 70 2222. Połączenia są bezpłatne i anonimowe.