Matura 2026 z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym dostarczyła maturzystom nie tylko stresu, ale też sporo emocji już po wyjściu z sal egzaminacyjnych. Gdy jedni analizują tematy wypracowań, inni wspominają zadania leksykalne i językowe pułapki, które mogły kosztować ich cenne punkty. Jak się okazuje, prawdziwym „bohaterem” internetowej dyskusji zostało jedno angielskie słowo.
Zobacz także naszą relację na żywo: Matura 2026: język angielski rozszerzony. Pierwsze komentarze uczniów. Pokonało ich jedno słowo! [RELACJA NA ŻYWO 07.05.2026]
Mowa o „strength”, czyli „siła”. Z pozoru proste, znane większości uczniów słowo okazało się zdradliwe podczas pisania. Wszystko przez nietypową pisownię, która – jak pokazują komentarze w mediach społecznościowych – sprawiła niemało problemów nawet dobrze przygotowanym maturzystom.
Matura 2026 z angielskiego. „Strength” sprawiło ogromny problem
Tuż po egzaminie platformę X zalały wpisy uczniów, którzy przyznają, że właśnie to słowo mogło ich pogrążyć. Niektórzy piszą o nerwach, inni o fatalnym błędzie popełnionym w ostatniej chwili.
Jedna z maturzystek nie kryła emocji:
- Jeb**ne strength mnie pokonało, bo napisałam dobrze, skreśliłam i napisałam strenght #matura2026
Podobnych komentarzy jest więcej. Inna zdająca napisała:
- Napisałam wgl strength jako strenghth błagam powiedzcie, że nie tylko ja jestem takim debilem #matura2026
Matura 2026 angielski rozszerzony. Emocje po egzaminie są ogromne
W czwartek, 7 maja, punktualnie o godzinie 9:00 maturzyści w całej Polsce rozpoczęli egzamin z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym. Na rozwiązanie arkusza przygotowanego przez Centralną Komisję Egzaminacyjną mieli 150 minut. To jeden z najbardziej wymagających egzaminów w całej sesji maturalnej – wymaga świetnej znajomości słownictwa, gramatyki, rozumienia tekstu oraz umiejętności tworzenia rozbudowanych wypowiedzi pisemnych.
W internecie szybko zaczęły pojawiać się zdjęcia, które rzekomo przedstawiają fragmenty tegorocznego arkusza CKE. Najwięcej spekulacji dotyczy tematów wypracowań, jednak – jak pokazują komentarze maturzystów – czasem to nie temat rozprawki czy artykułu, ale jedno niewinnie wyglądające słowo zostaje w głowie na długo po egzaminie.