- W noc sylwestrową doszło do zabójstwa taksówkarza w Giżycku, które wstrząsnęło lokalną społecznością.
- Policja zatrzymała 37-letniego mężczyznę, prawdopodobnego sprawcę, który był ostatnim klientem ofiary.
- Burmistrzyni Giżycka apeluje o czujność i reagowanie na niepokojące sytuacje. Dowiedz się więcej o szczegółach tej tragedii.
Giżycko. Zabójstwo taksówkarza w sylwestra. 37-latek zatrzymany
37-letni mieszkaniec gminy Giżycko to prawdopodobny sprawca zabójstwa taksówkarza w sylwestrową noc. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna był ostatnim klientem 78-latka, a ofiara została zaatakowana podczas kursu, otrzymując co najmniej kilka ciosów nożem.
- Policjanci szybko ustalili trasę, którą wcześniej poruszał się taksówkarz. W trakcie sprawdzania okolicy, na jednej z ulic w Giżycku, funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę mogącego mieć związek z tym tragicznym zdarzeniem. Okazał się nim 37-letni mieszkaniec jednej z okolicznych miejscowości. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy – miał blisko promil alkoholu w organizmie - poinformowała policja w Giżycku.
W miejscu zamieszkania mężczyzny zabezpieczono również nóż, który mógł zostać użyty podczas zbrodni. 37-latek został na razie osadzony w policyjnej celi, a wszystkie czynności z jego udziałem zaplanowano po jego wytrzeźwieniu.
Do sprawy zabójstwa taksówkarza odniosła się także burmistrzyni Giżycka Ewa Ostrowska.
- Są wydarzenia, wobec których brakuje słów. Wiadomość o tragicznej śmierci giżyckiego taksówkarza, do której doszło minionej nocy, wstrząsnęła nami wszystkimi do głębi. To nie jest tylko informacja w serwisach informacyjnych, to tragedia człowieka, który wykonywał swoją pracę, dramat rodziny, znajomych, kolegów z pracy, ale również nas jako mieszkańców Giżycka - czytamy na profilu facebookowym kobiety.
Polityczka, dziękując policji i mieszkańcom za szybką reakcję, wystosowała również apel do innych osób, prosząc, by zawsze reagowali, gdy komuś dzieje się krzywda.
- Nie bądźmy obojętni. Zwracajmy uwagę na to, co dzieje się wokół nas. Jeśli widzicie coś niepokojącego, jeśli czujecie, że ktoś może potrzebować pomocy lub zachowuje się w sposób budzący niepokój - reagujcie. Jeden telefon, jedno zgłoszenie do odpowiednich służb może uratować czyjeś życie.