Pędził 190 km/h i spowodował śmiertelny wypadek. Teraz wyszedł na wolność

2022-03-02 7:48

Sprawca śmiertelnego wypadku na ul. Bałtyckiej w Olsztynie, w którym zginęło młode rodzeństwo - Weronika i Sebastian - wyszedł na wolność. Wpłacono 50 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, aby Zbigniew G. opuścił areszt. Przebywał w nim od połowy listopada.

Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał postanowienie, w którym uzależnił uchylenie stosowania tymczasowego aresztu dla Zbigniewa G. od wpłacenia poręczenia majątkowego w kwocie 50 tysięcy złotych. – Poręczenie majątkowe zostało już wpłacone i aktualnie wobec podejrzanego stosowane są także inne środki zapobiegawcze - dozór policji, zakaz opuszczaniu kraju oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym – mówi Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy olsztyńskiego sądu.

Zbigniew G. jest podejrzany o spowodowanie wypadku w rejonie skrzyżowania ulic Bałtyckiej i Rybaki w Olsztynie. Do zdarzenia doszło 11.11.2021 r. Zbigniew G. miał spowodować ten wypadek, umyślnie naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Według ustaleń prokuratora, podejrzany kierując samochodem osobowym marki Audi A8 poruszał się na tym odcinku drogi z nadmierną prędkością – około 190 km/h. W rezultacie, gdy zbliżył się do skrzyżowania, nie był w stanie zareagować z odpowiednim wyprzedzeniem i uderzył w bok innego samochodu osobowego marki Audi A6, będącego w trakcie wykonywanego nieprawidłowo manewru zawracania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Pożegnali Weronikę i Sebastiana, ofiary koszmarnego wypadku. "Stać nad trumną swoich dzieci..."

Pogrzeb Weroniki i Sebastiana. Rodzeństwo zginęło w straszliwym wypadku. Zobacz zdjęcia

W wypadku zginęło młode rodzeństwo - Weronika i Sebastian. Co więcej, Zbigniew G. po spowodowaniu wypadku, uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci znaleźli go kilkadziesiąt godzin od zdarzenia. Podejrzany został tymczasowo aresztowany 3 miesiące. Na początku lutego Sąd Rejonowy w Olsztynie przedłużył stosowanie wobec niego tego środka zapobiegawczego o kolejne 3 miesiące. Decyzję zaskarżył obrońca podejrzanego.

Zbigniewowi G. cały czas grozi orzeczenie surowej kary, ale aktualnie nic nie wskazuje na to, aby podejrzany, przebywając na wolności, miał uchylać się od udziału w postępowaniu karnym. W ocenie sądu, brak jest podstaw do przyjęcia uzasadnionej obawy, że podejrzany na obecnym, zaawansowanym etapie postępowania może faktycznie nakłaniać świadków do składania fałszywych zeznań, bądź w jakikolwiek inny bezprawny sposób wpływać na to postępowanie. Postanowienie w tej sprawie jest prawomocne.

ZOBACZ TEŻ: Weronika i Sebastian spoczęli w jednym grobie. Łzy same płyną do oczu. "Do zobaczenia" [ZDJĘCIA]

Tak wygląda miejsce wypadku na ul. Bałtyckiej. Zobacz zdjęcia

Sonda
Czy na polskich drogach czujesz się bezpiecznie?
Pogrzeb Weroniki i Sebastiana. Ostatnia droga rodzeństwa.
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE