Do niezwykle groźnego zdarzenia doszło w piątkowy wieczór na wodnej stacji paliw Orlen w Giżycku. Ojciec wraz z 11-letnim synem podpłynęli skuterem wodnym, by zatankować. Wystarczył moment nieuwagi, by doszło do niebezpiecznej sytuacji.
- Około godz. 18:30 na jeziorze Niegocin w Giżycku w okolicy Kanału Giżyckiego, przy stacji paliw przeznaczonej do do tankowania jednostek pływających doszło do niebezpiecznego zdarzenia na wodzie. W trakcie oczekiwania na tankowanie skutera wodnego 11-latek pływający wspólnie z ojcem złapał za manetkę gazu w wyniku czego skuter gwałtownie przyspieszył. Ojciec 11-latka wpadł do wody, a chłopiec wraz ze skuterem uderzył w platformę rufową hosueboata, wybijaając się z niej i uderzając w zadaszenie stacji
- mówi nam o szczegółach zdarzenia podkom. Piotr Drozdowski z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku.
Trzy osoby poszkodowane. Lądował śmigłowiec LPR
Siła uderzenia była tak duża, że skuter po odbiciu się od innej łodzi typu houseboat, dosłownie wleciał w konstrukcję dachu stacji paliw. W wyniku wypadku poszkodowane zostały trzy osoby - 11-letni chłopiec oraz dwie inne osoby, które znajdowały się w pobliżu. Na miejscu natychmiast pojawiły się wszystkie służby ratunkowe.
Swoje działania potwierdziło również Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
- Wczoraj około godziny 18:30 na wodnej stacji Orlen w Giżycku doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Kierujący skuterem wodnym w basenie portowym nie opanował mocy jednostki pływającej, co poskutkowało wpadnięciem skutera w budynek stacji paliw. W trakcie zdarzenia poszkodowane zostały 3 osoby, w tym 11 letnie dziecko. Na miejscu obecni byli: WZRM N0196W, ZRM kołowy, Policja, PSP Giżycko, LPR
- przekazało MOPR.
Polecany artykuł:
Policja bada sprawę. Ojciec był trzeźwy
Po 11-latka przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował go do szpitala w Suwałkach. Ranna kobieta trafiła z kolei do szpitala w Giżycku. Na szczęście, jak informuje policja, nikt nie odniósł obrażeń zagrażających życiu. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości ojca chłopca - mężczyzna był trzeźwy. Teraz policja prowadzi dochodzenie w sprawie narażenia na niebezpieczeństwo.
- Policja w Giżycku prowadzi czynności w kierunku art. 160 Kodeksu Karnego (kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech)
- usłyszeliśmy od podkom. Piotra Drozdowskiego.
Polecany artykuł: