Zamienił życie Barbary w piekło! Nękał ją, aż w końcu ZABIŁ! Wyrok sądu ws. stalkera z Mrągowa

Broń
Autor: Pixabay Wyrok sądu ws. stalkera z Mrągowa, który miesiącami nękał, aż wreszcie zabił swoją ofiarę.

Cezary F. nękał swoją ofiarę telefonami i wiadomościami. Miesiącami śledził Barbarę R. i był o nią chorobliwie zazdrosny. Wreszcie we wrześniu 2018 r. zabił kobietę, kilkukrotnie do niej strzelając. W tej głośnej sprawie zapadł w końcu wyrok. Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał Cezarego F. na karę dożywotniego więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.

Mechanik samochodowy Cezary F. wysyłał kilkadziesiąt wiadomości dziennie i wykonywał setki połączeń telefonicznych do mieszkającej w sąsiednim bloku Barbary R. Mężczyzna twierdzi, że był z R. w związku i był o nią chorobliwie zazdrosny. Całymi dniami śledził Barbarę R., zamontował w jej aucie GPS. Namawiał też sąsiadów, aby dali mu kod do domofonu. Po kilku miesiącach nękania kobiety Cezary F., wybijając szybę w drzwiach balkonowych wszedł do mieszkania ofiary i strzelił do niej osiem razy, przy czym kilka razy prosto w serce.

Proces Cezarego F. rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Olsztynie w styczniu. Mężczyzna przyznał się do winy. Wydając wyrok dożywotniego więzienia sąd uznał, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości. - Choć oskarżony przyznał się do zabójstwa i wyraził skruchę, to sąd ocenił, że nie jest ona szczera - wyjaśnił sędzia Adam Barczak.

Sąd wskazał, że oskarżony jest osobą nie znoszącą sprzeciwu i musi w swym życiu mieć absolutnie wszystko pod kontrolą. Kobieta była w związku z oskarżonym, ale postanowiła zakończyć relację, ponieważ nie odpowiadała jej natarczywość mężczyzny i obsesyjna chęć kontrolowania jej na każdym kroku.

Oskarżony choć przyznał się do winy, to według sądu, mężczyzna uważa, że całą sytuację sprowokowała pokrzywdzona. O tym, że postawa oskarżonego nie jest właściwa, mają świadczyć także jego poprzednie relacje z kobietami.

Sąd, wydając wyrok dożywotniego więzienia dla Cezarego F., pozostawił bez rozpatrzenia wnioski o zadośćuczynienie dla synów zamordowanej kobiety. Zakazał oskarżonemu - gdy ten zakończy odbywanie kary w więzieniu - zbliżać się do synów nieżyjącej kobiety. Przez kolejnych 5 lat nie wolno mu będzie zbliżać się do nich na odległość mniejszą niż 100 metrów ani kontaktować z nimi bez ich zgody.

Nękana Barbara R. zgłaszała policji, że boi się Cezarego F., składała w tej sprawie zawiadomienia na policję i dzwoniła na numery alarmowe. Część zawiadomień jednak wycofała. Policja miała problem, by na gorącym uczynku zatrzymać Cezarego F., ponieważ ten podsłuchiwał policyjną radiostację i uciekał, gdy wiedział, że jedzie do niego patrol.

Synowie Barbary R. ustalili jednak, że ostatnie zawiadomienia w sprawie stalkingu Barbara R. składała na krótko przez śmiercią. W ocenie synów zmarłej kobiety, policja nie traktowała tych zawiadomień poważnie, dlatego domagali się wyciągnięcia wobec policjantów z Mrągowa konsekwencji karnych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dewastacja cmentarza w Nowej Wsi Ełckiej. Gmina wszczęła postępowanie

Pobił kobietę w sklepie, bo zwróciła mu uwagę, że nie ma maseczki
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE