Okradł nastolatków pół roku temu, policja teraz wrzuca zdjęcia sprawcy. Nie za późno?

2021-01-21 8:51 bw

Policjanci w Katowicach publikują wizerunek osoby podejrzanej o kradzież rozbójniczą. Mężczyzna miał napaść i okraść nastolatków. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jego zdjęcia policja wrzuca ponad pół roku od zdarzenia. Nie za późno? W rozmowie z "Super Expressem" funkcjonariusze tłumaczą tak spore opóźnienie.

Kradzież w Katowicach. Policjanci publikują wizerunek podejrzanego

Kryminalni z I komisariatu w Katowicach prowadzą czynności w sprawie kradzieży rozbójniczej, do której doszło 31 lipca 2020 roku. Podejrzewany mężczyzna w Katowicach przy ulicy Andrzeja ukradł nastolatkowi głośnik bluetooth, a następnie groził mu pobiciem. Towarzyszący nastolatkowi kolega w ten sam sposób został pozbawiony elektronicznego papierosa. - Wizerunek podejrzewanego mężczyzny zarejestrował monitoring. Świadkowie zdarzenia, osoby mogące rozpoznać mężczyznę lub posiadające jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do ustalenia jej tożsamości, proszone są o kontakt z policjantami z I komisariatu pod nr telefonu 47 85 135 00, 47 85 135 11 lub pod adresem e-mail: kp1@katowice.ka.policja.gov.pl - mówią funkcjonariusze i gwarantują anonimowość świadkom. 

Kradzież w Katowicach. Publikacja wizerunku pół roku po zdarzeniu

Zdziwienie budzi publikacja wizerunku potencjalnego sprawcy zdarzenia ponad pół roku od kradzieży. Aż chciałoby się zapytać, czy to nie za późno? Młodsza aspirant Agnieszka Żyłka, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, odpowiada na to pytanie w rozmowie z "Super Expressem". - Policjanci muszą w pierwszej kolejności wykonać wszystkie inne czynności zmierzające do zatrzymania sprawcy. Przechodzimy przez resztę procedur i dopiero na koniec, jeśli to nie przyniosło efektu, staramy się o zgodę na publikację wizerunku, który został utrwalony na monitoringu. Gdybyśmy robili to od razu, to każdą sprawę musielibyśmy upubliczniać na drugi dzień. Dlatego czasem zdarza się to po takim czasie - tłumaczy.

Gdy zaginęły, były jeszcze dziećmi. Od lat trwają poszukiwania tych kobiet