Koronawirus w Polsce. Niepokojący wzrost! "Jutro trzeba się będzie mocno trzymać"

2020-09-21 11:45 Rafał Strzelec
Koronawirus w Polsce. Niepokojący wzrost! Jutro trzeba się będzie mocno trzymać
Autor: pixabay.com

Koronawirus w Polsce nie odpuszcza. Ministerstwo Zdrowia codziennie publikuje nowe raporty. Po okresie względnych spadków, nastąpił dynamiczny wzrost zakażeń. W sobotę 19 września padł rekord - odnotowano dokładnie 1002 zakażenia. W niedzielę liczba zakażeń przekroczyła 900, w poniedziałek również odnotowany spory wzrost (748). Jeden wskaźnik może niepokoić szczególnie.

Koronawirus w Polsce. Rośnie liczba zakażeń

W połowie września liczba nowych zakażeń koronawirusem w Polsce kształtowała się w przedziale 300-600. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że w tym czasie mniej było wykonywanych testów na obecność koronawirusa. Niestety, w ciągu ostatnich trzech dni dzienne wzrosty zachorowań zaczęły znów niepokojąco rosnąć. W sobotę liczba nowych przypadków sięgnęła aż 1002 - to najwyższy wynik od początku epidemii. W niedzielę również wzrost był zauważalny - Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 910 przypadkach. W poniedziałek zaś podano informację o 748 zakażeniach.

Koronawirus w Polsce. Niepokojący wzrost. Ten wskaźnik może niepokoić

Jak podało Ministerstwo Zdrowia w poniedziałek w ciągu ostatniej doby wykonano ponad 12,2 tysiąca testów. To nie jest dużo. Martwić może jednak ilość pozytywnych wyników (dla przypomnienia 748). - Dobowy udział wyników pozytywnych aż 6,12% (748 / 12224 próbek) - napisał Michał Rogalski na Twitterze. Wykres pokazuje jasno, że procent pozytywnych wyników pośród wykonanych testów idzie w górę. W ostatnich dniach wykonywano około 18 - 21 tysięcy testów. W szczytowym momencie badano nawet 34 tysiące próbek. Pozostaje tylko pytanie - jak wiele mielibyśmy nowych przypadków, gdyby liczba testów pozostała na takim poziomie. Trzeba pamiętać, że po weekendzie zawsze liczba testów jest mniejsza. Jutro jednak można się spodziewać kolejnego, dużego wzrostu zachorowań. - Jest bardzo źle, a od jutro trzeba się będzie mocno trzymać - ostrzega Rogalski.

Przez sąsiadów spalił się nasz dom

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.