- Miód to cenny produkt o wielu właściwościach zdrowotnych, ale niestety, rynek zalewają podróbki.
- Prawie połowa miodu importowanego do UE może być fałszowana, głównie z Chin i Turcji.
- Nowe przepisy UE, wchodzące w życie w 2026 roku, mają ukrócić sprzedaż miodów pozbawionych naturalnych pyłków.
Miód to jeden z najzdrowszych i szeroko wykorzystywanych produktów żywieniowych Produkowany od tysięcy lat znajduje zastosowanie nie tylko w przemyśle żywieniowym, ale także w kosmetologii czy medycynie naturalnej. Naturalny miód posiada wiele prozdrowotnych właściwości. Bogaty w antyoksydanty, takie jak flawonoidy i kwasy fenolowe, pomaga zwalczać wolne rodniki w organizmie, co przekłada się na opóźnianie procesów starzenia i ochronę przed chorobami cywilizacyjnymi. Działa również przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie dzięki obecności nadtlenku wodoru oraz niskiego pH, co sprawia, że jest skutecznym środkiem wspomagającym leczenie infekcji górnych dróg oddechowych, łagodząc kaszel i ból gardła. Co więcej, miód wspomaga trawienie, działa prebiotycznie, odżywiając korzystną florę bakteryjną jelit, a także może wspierać gojenie ran i oparzeń, przyspieszając regenerację tkanek. Miód również co do zasady się nie przeterminowuje. Archeolodzy odkryli, że miód znaleziony w egipskich grobowcach nadal był zdatny do spożycia.
Niestety, miód jest również bardzo często podrabiany. Eksperci szacują, że niemal połowa miodu importowanego do Unii Europejskiej nie jest naturalnego pochodzenia. Głównymi rynkami podrabiania miodu są Chiny oraz Turcja. Nowe przepisy UE mają ograniczyć ten proceder.
Od 14 czerwca 2026 roku te produkty będą zakazane. Koniec z podrabianymi miodami?
W połowie czerwca 2026 roku zacznie obowiązywać nowe prawo wynikające z rozporządzenia ministra rolnictwa z 10 grudnia 2025 roku. Zaostrzy ono kryteria dotyczące produktów sprzedawanych pod nazwą miodu. W praktyce oznacza to, że wyroby, z których usunięto nie tylko zanieczyszczenia, ale także naturalne pyłki nie będą mogły być sprzedawany jako standardowy miód. Dodatkowo usunięcie pyłków kwiatowych poprzez ultrafiltrację ma na celu ukrycie prawdziwego pochodzenia miodu i uniemożliwienie identyfikacji jego składu botanicznego, co jest kluczowe w ocenie autentyczności.
Stosowane procesy filtracji usuwają pyłki kwiatowe z miodu. Wpływa to na wygląd i trwałość wyrobu, ale pozbawia go także naturalnych właściwości. Od 14 czerwca takie produkty nie będą mogły być sprzedawane jako miód. Dotyczy to nowych wyrobów wprowadzanych na rynek. Produkty wprowadzone na rynek przed datą 14 czerwca będą mogły być sprzedawane do wyczerpania zapasów. Co ważne, nowe przepisy nie zmieniają obowiązujących zasad nazewnictwa naturalnych miodów. Oznaczają one jedynie usunięcie kategorii miodów przefiltrowanych.