Tak Australijczycy radzą sobie z piekielnymi upałami. Nawet dzieci znają zasadę "5S", która pomaga im przetrwać bardzo wysokie temperatury

Upały nie odpuszczają i wiele z nas łapie się każdego możliwego sposobu na przyniesienie sobie ulgi. Niestety z racji na nasz klimat, raczej nie przywykliśmy do takiej pogody. Z tego względu warto zasięgnąć rady tych, którzy z upałami zmagają się na co dzień. Sprawdziliśmy, jak z wysokimi temperaturami radzą sobie mieszkańcy Australii. Okazuje się, że mają na nie swój sposób, a o zasadzie "5S" słyszały tam nawet dzieci.

Kobieta w białej koszuli i czapce, siedząca na krawędzi fontanny w upalny dzień, szuka ochłody. Scena symbolizuje walkę z wysokimi temperaturami, jak opisano w artykule o australijskich metodach. O sposobach radzenia sobie z upałami przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Oleg Elkov/ Shutterstock
  • Polska mierzy się z piekielnymi upałami, a wielu szuka ratunku bez klimatyzacji, co skłania do spojrzenia na rozwiązania zza oceanu.
  • Australijczycy, mistrzowie walki z ekstremalnymi temperaturami, od lat stosują sprawdzoną zasadę "5S", która skutecznie chroni przed słońcem.
  • Sprawdź, co dokładnie kryje się za tym powszechnym systemem i jak możesz go wdrożyć, by bezpiecznie przetrwać najgorętsze dni lata.

Tak Australijczycy radzą sobie z piekielnymi upałami

Z pewnością wiele z nas czekało na lato z utęsknieniem, a pogoda w pierwszych dniach czerwca nie napawała optymizmem. Jednak nagle nastąpiła zmiana w prognozach niemal o 180 stopni i nad Polskę nadciągnęły upalne dni. Z racji, że temperatury wzrosły nagle to wiele osób źle znosi taką pogodę i szuka skutecznego sposobu, który pomoże im przetrwać ten czas i pozwoli szybko się ochłodzić. Wiadomo, ze najłatwiejszym sposobem na ochłodzenie się w upalny dzień jest klimatyzacja. Jednak ze względu na koszt, nie każdy może pozwolić sobie na jej montaż. Jak zatem skutecznie się ochłodzić w upalne dni? Tu warto zasięgnąć rady u osób, które z racji panującego u nich klimatu z wysokimi temperaturami mają do czynienia na co dzień. Wśród nich niewątpliwie są Australijczycy. Okazuje się, że mieszkańcy tego gorącego kontynentu mają swoje metody na przetrwanie upalnych dni. U nich obowiązuje zasada "5S", którą zna tam każde dziecko. O co chodzi?

Zasada "5S" ratuje mieszkańców Australii w czasie gorącego lata

Dla Australii wysokie temperatury w lecie to standard. W wielu miejscach 30-40°C na termometrach to norma, a podczas ekstremalnych upałów wartości powyżej 45°C nie są rzadkością. To dlatego mieszkańcy doskonale wiedzą, jak radzić sobie w czasie upału i wprowadzają do swojego życia zasadę "5S", która została wprowadzona w latach 80. ubiegłego wieku. To szeroko zakrojona akcja edukacyjna, której celem było wpojenie społeczeństwu intuicyjnych zasad. Jej kwintesencją jest akronim "5S", pochodzący od angielskich słów:

  • Slip: Włóż ubranie zakrywające skórę, np. koszulę z długim rękawem i długie spodnie.
  • Slop: Użyj dużej ilości kremu z wysokim faktorem SPF.
  • Slap: Załóż kapelusz, najlepiej z szerokim rondem.
  • Seek: Szukaj zacienionych miejsc.
  • Slide: Wsuń okulary przeciwsłoneczne, najlepiej te o dużej powierzchni.

Te pozornie proste zasady zyskują moc dzięki konsekwencji. Nie są to izolowane gesty przed wyjściem z domu, lecz integralny system ochrony, który skutecznie ogranicza kontakt skóry i oczu z promieniowaniem ultrafioletowym.

Ta kampania na stałe wpisała się do świadomości Australijczyków. Każdy zna 5S

- mówi polska lekarka Ela Karel w rozmowie z MedOnetem.

Jak radzić sobie z upałami w Polsce?

Podczas upału koniecznie trzeba pamiętać o nawodnieniu. Powinno się pić co najmniej 3 litry wody dziennie. Odpowiednie nawodnienie to podstawa, aby organizm mógł radzić sobie z wysokimi temperaturami. Poza tym znakomitym trikiem jest trzymanie kremów i balsamów do ciała w lodówce. Schłodzony kosmetyk nałożony na ciało po kąpieli przyniesie ukojenie. Popularnym sposobem na ochłodzenie ciała jest spanie pod wilgotnym ręcznikiem, który zapewni ci chłód przez całą noc.

QUIZ z letnich przysłów. Zna je każdy, a wielu je myli. Ile przysłów o lecie znasz?
Pytanie 1 z 10
"Kiedy w styczniu ..., licha w lecie jest potrawa"
Tropikalny upał w Szczecinie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki