Tajemnicze zaginięcie i śmierć Grażyny K. z Borzęcina. Tymczasem jej mąż...

2022-01-19 11:19
Tajemnicze zaginięcie i śmierć Grażyny K. z Borzęcina. Tymczasem jej mąż...
Autor: SUPER EXPRESS Tajemnicze zaginięcie i śmierć Grażyny K. z Borzęcina. Tymczasem jej mąż...

W styczniu 2019 roku, tuż po Nowym Roku, zaginęła atrakcyjna 34-latka, mieszkająca na stałe z mężem i 5-letnim synkiem w Anglii. Do Polski przyjechała tylko na jeden dzień. Niemal od razu rozpoczęły się poszukiwania kobiety, a opinia publiczna z każdym dniem poznawała coraz to nowe fakty z jej życia. Po dwóch miesiącach odnaleziono w rzece ciało zaginionej Grażyny. Podczas pogrzebu jej mąż płakał i całował trumnę, potem zamówił mszę za duszę zmarłej żony. Pół roku później został zatrzymany przez policje. Polscy śledczy podejrzewają, że to właśnie on może stać za śmiercią Grażyny K.

W tej sprawie wszystko jest tajemnicze, zarówno relacje Grażyny z mężem jak i jej krótki przyjazd do Polski i tajemniczy Kurd, przyjaciel Grażyny, który po jej zaginięciu miał wyznaczyć 100 tysięcy złotych nagrody za pomoc w odnalezieniu kobiety. Pochodząca z Borzęcina Grażyna K. zaginęła w nocy z 3/4 stycznia 2019 roku. Dzień wcześniej przyleciała do Polski by przepisać na męża dom w Borzęcinie w zamian za 70 tysięcy złotych. Wiemy, że małżonkowie spędzili Święta Bożego Narodzenia osobno. Mąż Czesław wraz z 5-letnim synem pary przyjechał do Polski. Wigilie spędził ze swoimi rodzicami i ojcem Grażyny. Jego żona zaś została w Wielkiej Brytanii. Czesław K. cały czas zapewniał, że z żoną miał dobre relacje i byli udanym małżeństwem. Czy tak faktycznie było i dlaczego małżonkowie zdecydowali się na przepisanie domu w Polsce na Czesława? Siostra Grażyny K. już w dniu zaginięcia podejrzewała, że związek z tajemniczym zniknięciem siostry ma jej mąż, a w rozmowach z dziennikarzami twierdziła, że małżeństwo Grażyny i Czesława było fikcją, para szykowała się do rozwodu, a kilka tygodni wcześniej Czesław K. miał dostać papiery rozwodowe, miał także domagać się, by Grażyna przepisała dom na niego.

Przeczytaj koniecznie: Śmierć Grażyny K. Sąd zdecydował w sprawie ekstradycji jej męża!

Tajemnicze zaginięcie i śmierć Grażyny K. z Borzęcina. Tymczasem jej mąż...

Małżonkowie mieli spotkać się w tym celu u notariusza w Polsce, w zamian za przepisanie na męża nieruchomości kobieta miała dostać 70 tysięcy złotych. Z jakiś przyczyn jednak do transakcji nie doszło, a następnego dnia po spotkaniu u notariusza Grażyna przepadła bez wieści. Pieniądze, które mała otrzymać za przepisanie domu zniknęły. Jak w obliczu zniknięcia Grażyny zachował się jej mąż? Jeszcze tego samego dnia spakował się i wraz z synem i siostrą wyruszył do Wielkiej Brytanii. Dotarł na miejsce po 15 godzinnej podróży. W tym czasie w Polsce już trwały poszukiwania Grażyny, choć formalnie zawiadomienie o zaginięciu zgłosił kuzyn kobiety po kilku dniach. Międzyczasie Czesław K. wynajął prywatnego detektywa, który miał odnaleźć Grażynę. Chętnie też udzielał wywiadów, w których zapewniał, że jego żona żyje. Czesław K. na początku twierdził, że nie wiedział o tym, że Grażyna miała w Anglii bliskiego przyjaciela Kurda, z którym planowała rozpocząć nowe życie. Potem twierdził, że odkrył tajemnicę żony o zaciągnięciu kredytu i zakupie Koranu.

Zobacz zdjęcia: Tajemnicze zaginięcie i śmierć Grażyny K. z Borzęcina. Tymczasem jej mąż...

Grażyna z Borzęcina nie żyje. Jej ciało wyłowiono z rzeki

Po niemal dwóch miesiącach poszukiwań, 28 lutego, policjanci z sekcji poszukiwawczej KWP w Krakowie z psem tropiącym oraz strażakami z Brzeska patrolowali rejon rzeki Uszwicy. Około godz. 12:40 zauważyli pod wodą ludzkie ciało. Rodzina potwierdziła, że to Grażyna K. Przeprowadzono sekcje zwłok, jednak śledczy nie ujawnili mechanizmu śmierci kobiety. Grażyna K. została pochowana w rodzinnej miejscowości, w pogrzebie uczestniczył Czesław wraz z synem. 22 lipca mężczyzna został zatrzymany w Wielkiej Brytanii, w związku ze śmiercią żony, na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Nakaz taki wydał Sąd Okręgowy w Tarnowie, na wniosek Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. Śledczy nie ujawnili jaki zarzut zamierzają przedstawić mężczyźnie. Od tego czasu Czesław K. pozostaje w w londyńskim areszcie (Her Majesty's Prison Wandsworth). Dwukrotnie  składał wnioski o zastosowanie kaucji i dozoru policyjnego i oba wnioski brytyjski sąd (Westminster Magistrates’ Court w Londynie) odrzucał. Dlaczego procedur ekstradycyjna w tym przypadku tak długo trwa? Przed dwoma laty brytyjski sąd zgodził się na ekstradycję Czesława K. do Polski, ale ten się odwołał od tej decyzji i sprawa stanęła w miejscu. Przez pandemię, Brexit procedury utknęły w miejscu. 

Sprawdź to! Tajemnicza śmierć Grażyny K. Są nowe fakty w sprawie

Ola zginęła w koszmarnym wypadku w Tylmanowej, osierociła dwoje małych dzieci. Tak wygląda jej grób w Szczawnicy
Sonda
Czy brałeś/brałaś kiedyś udział w poszukiwaniach osób zaginionych?