Dramat w Małszycach! Podczas akcji ratowniczej zginął strażak. Co tam się stało?

Jak informuje Państwowa Straż Pożarna, dziś (9.02.2022 r.) rano, podczas działań ratowniczych po dachowaniu samochodu zmarł prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Małszyce. Mężczyzna stracił przytomność i już jej nie odzyskał.

Małszyce. Podczas akcji ratowniczej zginął strażak. Co tam się stało?
Autor: Archiwum serwisu

"Strażacy zostali dzisiaj zadysponowani do wypadku w okolicach Golubia-Dobrzynia. Jeden z druhów zasłabł. Natychmiast udzielono mu pierwszej pomocy. Doszło do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Po przyjechaniu karetki przejęli go ratownicy medyczni. Nie udało się jednak uratować tego strażaka" - powiedział PAP rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu mł. bryg. Arkadiusz Piętak.

ZOBACZ TEŻ: Straszny wypadek na obwodnicy Brodnicy. Poważny błąd kierowcy. Dwie osoby w szpitalu

St. kpt. Dawid Tarkowski, zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Golubiu-Dobrzyniu powiedział PAP, że druh Wiesław Gutmański uczestniczył w działaniach ratowniczych po dachowaniu pojazdu w miejscowości Małszyce.

Przekazał, że śmierć druha nie miała żadnego bezpośredniego związku z wypadkiem auta osobowego oraz działaniami mającymi na celu zabezpieczenie pojazdu i pomoc osobom poszkodowanym.

Prezes OSP Małszyce miał 53 lata. "Nasz druh nie odzyskał czynności życiowych, pomimo szybko udzielonej specjalistycznej pomocy. Po zabraniu go karetką do szpitala w Toruniu dotarła do nas tragiczna wiadomość o jego śmierci" - dodał strażak.

Komendant Powiatowy PSP w Golubiu-Dobrzyniu wraz z funkcjonariuszami i pracownikami cywilnymi składają głębokie wyrazy współczucia rodzinie zmarłego.

Sonda
Czy byłeś/aś kiedyś świadkiem wypadku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki