Awaria promu w Karlskronie. Co się stało?
Wszystko zaczęło się w środę od incydentu z udziałem promu Stena Spirit. Podczas manewru cumowania w porcie w Karlskronie, z powodu pęknięcia liny rufowej i silnych porywów wiatru, statek zmienił pozycję i wymagał asysty holowników. Jednostka została ostatecznie bezpiecznie zacumowana, a wszyscy pasażerowie, których na pokładzie było 489, zeszli na ląd.
Pasażerowie czekali na powrót
Zdarzenie spowodowało, że nabrzeże w porcie zostało zablokowane przez prom Stena Spirit, który czeka na ostateczne zezwolenie na wyjście w morze. Sytuacja ta wywołała opóźnienia dwóch pozostałych jednostek i zmiany w kursowaniu promów na trasie Gdynia–Karlskrona. Jak przekazała PAP w piątkowy wieczór Agnieszka Nowakowska, przedstawicielka Stena Line Polska, pasażerom zapewniono zakwaterowanie w hotelach oraz na pokładzie statku, a także pełne wyżywienie. Co najważniejsze, przewoźnik na własny koszt zorganizował dla podróżnych transport autokarowy do Gdyni oraz alternatywną przeprawę promową na innej linii.
Rejsy Gdynia-Karlskrona odwołane. Jest oficjalny komunikat
W związku z zaistniałą sytuacją, podjęto decyzję o wstrzymaniu wszystkich rejsów na trasie Gdynia -Karlskrona. Promy nie będą kursować w obu kierunkach aż do poniedziałku, 30 marca, do godzin porannych. Przewoźnik wyjaśnił powody swojej decyzji w oficjalnym komunikacie.
- Decyzja ta wynika z troski o pasażerów, partnerów oraz klientów frachtowych - jej celem jest zapewnienie jasnej i przewidywalnej informacji oraz uniknięcie dalszej niepewności związanej z możliwymi zmianami operacyjnymi
- wyjaśniła Nowakowska.
Stena Line jest operatorem połączenia promowego między Gdynią a Karlskroną od ponad trzech dekad. Na tej popularnej trasie pływają trzy statki. Wśród nich znajdują się dwa nowoczesne, 240-metrowe promy klasy E-Flexer, noszące nazwy Stena Estelle i Stena Ebba, które dołączyły do floty w ostatnich latach.