Dramat na S7. Motocyklista zginął na miejscu. Są pierwsze ustalenia

2026-04-22 11:36

Tragiczny wypadek na trasie S7 w miejscowości Podole. 36-letni motocyklista zginął mimo długiej reanimacji. Według wstępnych ustaleń policji mężczyzna miał jechać zbyt szybko i uderzył w tył samochodu osobowego. Sprawę bada prokuratura.

Super Express Google News
  • Tragiczny wypadek na S7 w Podolu: 36-letni motocyklista zginął po zderzeniu z samochodem osobowym.
  • Wstępne ustalenia policji wskazują na nadmierną prędkość motocyklisty jako przyczynę wypadku.
  • Na miejscu lądował śmigłowiec LPR, a droga była zablokowana przez wiele godzin. Sprawę bada prokuratura.

Wypadek na S7. Zginął motocyklista

We wtorek, 21 kwietnia, około godziny 18:30 na trasie S7 na pasie w kierunku Radomia zderzyły się motocykl marki Suzuki oraz samochód osobowy marki Volkswagen. Niestety, mimo szybkiej reakcji służb i długiej reanimacji, życia 36-letniego motocyklisty nie udało się uratować.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący jednośladem mógł poruszać się z nadmierną prędkością.

- Motocyklista na prostym odcinku drogi, gdzie obowiązuje ograniczenie do 120 km/h, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w tył pojazdu marki Volkswagen. Kierowca samochodu był trzeźwy. Motocyklista doznał ciężkich obrażeń i mimo podjętej reanimacji, nie udało się go uratować – przekazała se.pl st. sierż. Elżbieta Dąbrowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Grójcu.

Groźny wypadek motocyklisty w Warszawie

Lądował śmigłowiec LPR

Siła uderzenia była ogromna. Motocyklista doznał ciężkich obrażeń ciała. Na miejscu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Ratownicy medyczni podjęli reanimację, która trwała przez dłuższy czas. Niestety, mimo ich wysiłków, mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia.

Na miejsce skierowano wszystkie służby ratunkowe. Pracowali tam strażacy, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, co wiązało się z całkowitym zablokowaniem drogi na czas prowadzenia działań. 

Policjanci zabezpieczyli miejsce wypadku oraz wykonali niezbędne czynności procesowe. Na miejscu pojawił się także prokurator, który nadzorował działania służb. Funkcjonariusze zbierali ślady, dokumentowali zdarzenie oraz przesłuchiwali świadków. Utrudnienia trwały kilka godzin, działania zakończono dopiero przed godziną 23.

Obecnie trwa szczegółowe postępowanie, które ma wyjaśnić dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego wypadku. Śledczy będą analizować m.in. prędkość pojazdów, ich stan techniczny oraz przebieg całego zdarzenia.

Sonda
Czy motocykliści w naszym regionie jeżdżą bezpiecznie?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki