Kolejna odsłona awantury o Marsz Niepodległości 2021. Sąd Najwyższy podjął decyzję

2021-11-09 10:50
Marsz niepodległości
Autor: Konrad Lembcke flickr.com Marsz niepodległości

Im bliżej 11 listopada, tym bardziej na sile przybiera spór o Marsz Niepodległości 2021. Sąd Najwyższy zwrócił skargę nadzwyczajną ministra sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. Powodem ma być m.in. „brak dowodu skutecznego doręczenia drogą elektroniczną odpisu skargi pełnomocnikowi prezydenta Warszawy".

Marsz Niepodległości 2021 wydaje się najbardziej kontrowersyjnym wydarzeniem w ciągu roku. Im bliżej 11 listopada, tym konflikt zwolenników i przeciwników marszu organizowanego przez stowarzyszenie Roberta Bąkiewicza przybiera na sile.

W sprawę zaangażował się nawet Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, który najpierw złożył do Sądu Apelacyjnego wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji sądu zakazującej rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego, a gdy przegrał, zwrócił się do Sądu Najwyższego. Tutaj jednak minister sprawiedliwości również poległ.

W poniedziałek wieczorem (8 listopada) Sąd Najwyższy poinformował, że skarga nadzwyczajna ministra Ziobry została zwrócona do sądu apelacyjnego. W komunikacie rzecznika prasowego Sądu Najwyższego sędziego Aleksandra Stępkowskiego poinformowano, że pełniąca obowiązki prezesa Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego przewodnicząca Wydziału I tej Izby "wydała zarządzenie o zwrocie akt sprawy sądowi apelacyjnemu".

Jak przypomniał sędzia Stępkowski "skargę nadzwyczajną wnosi się do SN za pośrednictwem sądu powszechnego, którego orzeczenie zostało zaskarżone".

"Sąd powszechny dokonuje stosownych doręczeń wszystkim uczestnikom postępowania, którzy mają prawo do wniesienia odpowiedzi na skargę nadzwyczajną. Dopiero po otrzymaniu potwierdzeń prawidłowego doręczenia i po upływie terminu na wniesienie odpowiedzi, sąd powszechny prawidłowo może nadać bieg sprawie zainicjowanej skargą nadzwyczajną, przesyłając akta sprawy wraz ze skargą i odpowiedziami na nią do SN" - zaznaczył.

Jak poinformował rzecznik Sądu Najwyższego w poniedziałek do tego sądu przesłano z Sądu Apelacyjnego w Warszawie akta sprawy dotyczącej statusu Marszu Niepodległości. "Nie dochowano jednak przy tym wszystkich wymogów proceduralnych, pozwalających uznać, że sprawie został nadany prawidłowo bieg" - wskazał sędzia Stępkowski.

Dlatego - jak dodano - akta sprawy zostały zwrócone do sądu apelacyjnego, w celu "nadania prawidłowego biegu skardze nadzwyczajnej poprzez doręczenie jej odpisu bezpośrednio wojewodzie mazowieckiemu z prawidłowym pouczeniem (...) o możliwości udzielenia odpowiedzi na skargę nadzwyczajną w terminie dwutygodniowym". "Jednocześnie z nadesłanych akt wynika, że odpis skargi został doręczony wojewodzie mazowieckiemu za pośrednictwem pełnomocnika, który nie może reprezentować mocodawcy w postępowaniu przed SN" - zaznaczono w informacji sędziego Stępkowskiego.

Ponadto m.in. chodzi o dołączenie do akt dowodu skutecznego doręczenia drogą elektroniczną odpisu skargi pełnomocnikowi prezydenta Warszawy - z akt nadesłanych nie wynika, by miało miejsce skuteczne doręczenie odpisu skargi tej osobie oraz o dołączenie do akt odpowiedzi pełnomocnika uczestnika - Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

"Po wykonaniu zarządzenia (...) i właściwym nadaniu biegu sprawie, Sąd Najwyższy będzie mógł się zająć rozpoznaniem sprawy zainicjowanej skargą nadzwyczajną PG na rzecz Stowarzyszenia Marsz Niepodległości" - przekazał sędzia Stępkowski.

Sonda
Czy Marsz Niepodległości 2021 powinien się odbyć?
Marsz niepodległości w Warszawie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE