Najpierw Sobolew, teraz Schronisko na Paluchu. NIK skontroluje warszawskie przytulisko dla zwierząt

We wtorek, 27 stycznia, ma rozpocząć się kontrola NIK w Warszawie dotycząca Schroniska na Paluchu. Ma ona objąć zarówno Urząd Miasta, jak i samo schronisko. Jak tłumaczy rzecznik Najwyższej Izby Kontroli, powodem wkroczenia kontrolerów są skargi, które wpływały w zeszłym roku do centrali NIK.

Awantura na Paluchu! Wolontariusze spierają się z dyrektorem

i

Autor: MARCIN WZIONTEK/SUPER EXPRESS
Super Express Google News
  • Najwyższa Izba Kontroli (NIK) rozpocznie 27 stycznia kontrolę w Schronisku na Paluchu w Warszawie oraz w Urzędzie Miasta, w związku ze skargami, które wpłynęły do NIK w zeszłym roku.
  • Równolegle, NIK prowadzi kontrolę w Urzędzie Gminy w Sobolewie i Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Garwolinie w związku z sytuacją w schronisku "Happy Dog" w Sobolewie, które zostało zamknięte 24 stycznia.
  • Wojewoda Mazowiecki zapowiedział kontrole w mazowieckich schroniskach i zlecił analizę gminnych programów opieki nad zwierzętami bezdomnymi, oczekując wyjaśnień odnośnie sytuacji w Sobolewie od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii.

Kontrola NIK w Sobolewie

W poniedziałek po południu (26 stycznia) kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli weszli do Urzędu Gminy w Sobolewie, w którym prowadzą czynności. - Kontrolerzy uzyskali w Urzędzie Gminy informację, że zarówno schronisko, jak i dokumentacja zostały zabezpieczone na potrzeby postępowania prokuratorskiego. Kontrolerzy sprawdzą tę informację i podejmą decyzję o zasadności prowadzenia kontroli również w samym schronisku - przekazał w rozmowie z PAP rzecznik prasowy Najwyższej Izby Kontroli Bartłomiej Pograniczny.

Jak dodał, kontrola obejmie też Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Garwolinie, czyli ten, który prowadził nadzór nad schroniskiem w Sobolewie. - Kontrolerzy chcą sprawdzić, co było przyczyną braku zdecydowanej reakcji inspektoratu. Dlaczego wcześniej nie wskazywał na problemy, a nagle zdecydował o zamknięciu schroniska - wyjaśnił Pograniczny.

Kontrola NIK w Schronisku na Paluchu w Warszawie

Kontroli NIK nie uniknie również warszawskie schronisko dla zwierząt! Jak wyjaśnił rzecznik Najwyższej Izby Kontroli, do centrali NIK w zeszłym roku wpływały skargi w sprawie Schroniska na Paluchu, choć „innego typu, niż w Sobolewie”. Dopytany, czego one dotyczą, zaznaczył, że jest to objęte tajemnicą kontrolerską. - Delegatura Mazowiecka w Warszawie od grudnia ubiegłego roku prowadziła analizę napływających skarg i w reakcji na to zwróciła się do kierownictwa NIK z wnioskiem o zgodę na przeprowadzenie kontroli. Wniosek został zatwierdzony 7 stycznia 2026 r. - podał.

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie stołeczny ratusz. - W Biurze Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy odbyło się dziś (27 stycznia - red.) spotkanie otwierające kontrolę NIK. Zakres kontroli: Opieka nad bezdomnymi zwierzętami w województwie mazowieckim. Kontrolerzy poprosili o dokumenty związane z nadzorem miasta nad schroniskiem na Paluchu oraz Program opieki nad bezdomnymi zwierzętami - przekazała nam Marzena Gawkowska, rzeczniczka prasowa Urzędu m.st. Warszawy. Jak dodała, Urząd udostępni wszelkie dokumenty, wymagane przez kontrolerów oraz deklaruje pełną współpracę.

To nie pierwsza kontrola „Na Paluchu”

Warto przypomnieć, że nie jest to pierwsza w ostatnich latach kontrola w stołecznym schronisku dla zwierząt. W 2024 roku wybuchł poważny konflikt między wolontariuszami a dyrekcją schroniska na Paluchu. W efekcie ratusz zlecił kontrolę w placówce, która wykazała wiele uchybień po stronie wolontariuszy, jak np. prowadzenie zbiórek pieniędzy na podopiecznych schroniska bez zgody dyrektora placówki. Kontrolerzy doszukali się też nieprawidłowości w procedurach adopcyjnych.

Wojewoda Mazowiecki zapowiedział kontrole

Kontrole w mazowieckich schroniskach zapowiedział też wojewoda Mariusz Frankowski. Ma on zwrócić się do gmin, o zweryfikowanie prawidłowości realizacji działań w ramach podpisanych umów ze schroniskami, aby uniknąć sytuacji, jak w zamkniętym 24 stycznia schronisku „Happy Dog” w Sobolewie, gdzie zwierzęta przeżywały prawdziwą gehennę. - Zgodnie z prawem, do końca marca w ramach zadań własnych, każda gmina ma obowiązek opracować program opieki nad zwierzętami bezdomnymi. W ramach nadzoru nad działalnością samorządów, zlecę służbom prawnym dokładne przeanalizowanie tych uchwał - przekazał wojewoda. - Jako wojewoda, a prywatnie właściciel psa, wierzę, że sytuacja w Sobolewie przyczyni się do opracowania przez Inspektoraty Weterynarii skuteczniejszych metod kontroli nad schroniskami - dodał Frankowski.

Odnośnie schroniska w Sobolewie, wojewoda mazowiecki oczekuje „pilnego wyjaśnienia w sprawie sytuacji schroniska w Sobolewie od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, który sprawował nadzór nad tym miejscem”.

Sonda
Czy bierzesz zwierzęta ze schroniska?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki