Pechowy Most Południowy: Najpierw powódź, teraz susza, w końcu - opóźnienie!

2019-08-13 19:25 Szymon Kępka/PRA
Most Południowy w Warszawie - wizualizacja
Autor: GDDKiA Most Południowy w Warszawie - wizualizacja

Klęski żywiołowe prześladują w tym roku wykonawców budujących Most Południowy. Najpierw powódź zalała plac budowy i wymusiła ewakuację sprzętu, teraz susza unieruchomiła most pontonowy który służy do transportu sprzętu. Efekt - opóźnienia przy oddawaniu mostu do użytku nie uda się uniknąć.

Co najmniej miesiąc - tyle opóźnienia zanotują drogowcy, którzy budują Most Południowy. - To z powodu suszy i niskiego poziomu Wisły, a wcześniej z powodu fali powodziowej - mówi rzecznik wykonawcy, Bartosz Sawicki.

Najpierw przyszła powódź: - Na barkach, które były elementami tego mostu, musieliśmy umieścić materiały przeniesione ze sztucznych wysp. Wszystkie zostały zalane - opowiada Bartosz Sawicki. - Na terenie Wilanowa woda wdarła się głęboko: musieliśmy ewakuować sprzęt, ludzi, materiały. To wygenerowało opóźnienie - tłumaczy.

Polecany artykuł:

Z kolei obecnie niski stan Wisły sprawia, że most pontonowy służący do transportu sprzętu osiada na dnie. Wykonawcy chcą więc wystąpić do inwestora o wydłużenie terminu oddania inwestycji. - Dokonanie tego w sierpniu 2020 r. jest niemal niemożliwe - mówi Sawicki. - Jesteśmy w stałym kontakcie zarówno z inwestorem jak i zamawiającym, wymieniamy się stosownymi dokumentami po to, aby to opóźnienie było jak najmniejsze. I staramy się w tym momencie wszystko sformalizować.

Oznacza to, że realnym terminem jest wrzesień 2020 r. Łącznie budowa południowej obwodnicy Warszawy będzie kosztowała 2,5 mld zł.​