Przemoc w domu, groźby wobec komendanta. U Leszeka K. znaleziono nielegalną broń

2026-10-27 11:25

Poważne zarzuty wobec Leszka K. z Piaseczna. Mężczyzna jest podejrzany o znęcanie się nad żoną i córkami, a także nad żoną fizycznie. Prokuratura skierowała już w tej sprawie akt oskarżenia do sądu. Osobno śledczy badają wątek nielegalnego posiadania broni i gróźb kierowanych pod adresem komendanta powiatowego policji w Piasecznie.

policja, broń - zdj. ilustracyjne
Autor: Wrocław, Poland A Police Service Car In Motion Goes To Action./ Shutterstock
  • Leszek K. został oskarżony o znęcanie się psychiczne nad żoną i córkami oraz fizyczne nad żoną.
  • Według prokuratury miał grozić śmiercią komendantowi policji w Piasecznie i zapowiadać użycie broni.
  • Śledztwo dotyczące broni i gróźb nadal trwa. Prokuratura czeka m.in. na przesłuchanie świadka w Austrii i dokumenty ze Szwajcarii.
Chodził z bronią i rozglądał się po posesjach. Mieszkańcy byli przerażeni

Akt oskarżenia już trafił do sądu

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, 23 października 2026 r. do Sądu Rejonowego w Piasecznie skierowano akt oskarżenia dotyczący podejrzenia znęcania się nad rodziną. Według śledczych Leszek K. miał przez kilka lat znęcać się psychicznie nad żoną i córkami, a nad żoną również fizycznie. Zarzuty obejmują okres od bliżej nieustalonego dnia w 2020 r. do 7 lutego 2026 r.

Ten wątek został wyłączony do odrębnego postępowania we wrześniu tego roku. Teraz sprawą zajmie się sąd.

Miał grozić komendantowi śmiercią

To jednak nie koniec sprawy. Prokuratura bada również okoliczności związane z posiadaniem przez Leszka K. broni palnej bez wymaganego zezwolenia. Według śledczych 6 czerwca 2026 r. na terenie powiatu piaseczyńskiego miał posiadać włoski pistolet gazowy oraz 54 sztuki amunicji.

Tego samego dnia miał wysłać e-mail, w którym groził pozbawieniem życia komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie. Jak wynika z komunikatu prokuratury, zapowiadał zabójstwo funkcjonariusza przy użyciu broni palnej. Śledczy zarzucają mu także znieważenie policjanta wulgarnymi i obraźliwymi słowami. Według prokuratury groźby miały służyć zmuszeniu funkcjonariusza do podjęcia interwencji w konkretnej sprawie.

Śledczy czekają na materiały z zagranicy

Wątek dotyczący broni i gróźb nie jest jeszcze zakończony. Prokuratura podkreśla, że zebrane dowody nie pozwalają na razie ani skierować aktu oskarżenia, ani umorzyć postępowania. Śledczy czekają m.in. na przesłuchanie świadka w Austrii oraz kolejne dokumenty ze Szwajcarii.

Osobne postępowanie dotyczy także gróźb popełnienia przestępstwa, które miały paść w miejscowości Łoś 2 września 2026 r. oraz w okresie bezpośrednio poprzedzającym tę datę. Do sprawy są sukcesywnie dołączane kolejne materiały związane z podejrzeniem naruszania miru domowego. Postępowanie pozostaje pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Leszek K. jest podejrzany w sprawach dotyczących broni i gróźb. Wątek znęcania się nad rodziną trafił już do sądu, ale o winie mężczyzny rozstrzygnie sąd.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI