Kiedyś stał tu luksusowy gmach i tętniło życie. Niezwykłe losy kamienicy przy Nowolipiu 64

Przed wybuchem wojny Muranów był gęsto zabudowaną Dzielnicą Północną, w której wyrastały domy czynszowe. Jednym z najbardziej luksusowych budynków była kamienica u zbiegu ulic Nowolipie i Smoczej, mieszcząca ogromne apartamenty i liczne sklepiki. Odkrywamy historię tego miejsca, po którym dziś pozostały jedynie archiwalne zdjęcia.

Warszawski Muranów kojarzy się współcześnie przede wszystkim z powojenną zabudową i zielonymi skwerami, jednak przed 1939 rokiem krajobraz ten wyglądał zupełnie inaczej. Serce tętniącej życiem żydowskiej Dzielnicy Północnej stanowiły monumentalne kamienice, które gęsto wypełniały przestrzeń miasta. Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów tej części stolicy był narożnik ulic Nowolipie i Smoczej, gdzie wznosił się budynek będący symbolem wielkomiejskich ambicji dawnej Warszawy.

Przełomowy rok 1911 i architektoniczny boom

Historia intensywnego rozwoju tej części miasta nierozerwalnie wiąże się z decyzjami politycznymi z początku XX wieku. Przez lata Warszawa funkcjonowała jako miasto-twierdza, co wiązało się z surowymi ograniczeniami budowlanymi. Sytuacja zmieniła się drastycznie w sierpniu 1911 roku, kiedy car Mikołaj II ostatecznie zatwierdził likwidację twierdzy Warszawa. Kilka miesięcy później, w październiku, zniesiono zakazy wznoszenia wysokich budowli w mieście i na jego przedmieściach. Wyjątek stanowiła jedynie sama Cytadela oraz jej bezpośrednie otoczenie.

Ta decyzja stała się impulsem do niezwykle dynamicznej rozbudowy. W ciągu zaledwie czterech lat, aż do wybuchu I wojny światowej, na Muranowie zaczęły wyrastać okazałe, trzy- i czteropiętrowe domy czynszowe. Projektowano je z rozmachem, na wzór najbardziej eleganckich kamienic w centrum miasta. Doskonałym przykładem tej nowej fali architektury był budynek zlokalizowany na północno-zachodnim narożniku skrzyżowania ulic Nowolipie i Smoczej 1. Stał się on wizytówką Dzielnicy Północnej, reprezentując typową dla przełomu wieków architekturę wielkomiejską.

Luksusowe wnętrza i gwar na Nowolipiu 64

Szczegółowy obraz tego miejsca przetrwał dzięki archiwalnej fotografii z 1938 roku, pochodzącej z zasobów Referatu Gabarytów Archiwum m. st. Warszawy. Na zdjęciu uwieczniono kamienicę przy Nowolipiu 64 – budynek o imponującej skali i bogato zdobionej fasadzie, która wyraźnie wyróżniała się na tle okolicznej zabudowy Muranowa. Obiekt ten powstał z myślą o zamożniejszym mieszczaństwie, co znajdowało odzwierciedlenie w standardzie mieszkań.

Dom frontowy posiadał wysoki parter, cztery piętra oraz opcjonalnie wykorzystywane sutereny. Wnętrza były niezwykle przestronne – jedno mieszkanie na froncie mogło składać się nawet z 8 do 10 pokojów, uzupełnionych o rozbudowane zaplecze kuchenne i gospodarcze. Życie kamienicy nie ograniczało się jednak tylko do wyższych kondygnacji. Na parterze funkcjonowały liczne punkty usługowe i sklepiki. W tamtejszym krajobrazie dźwiękowym mieszał się gwar rozmów prowadzonych w językach jidysz i polskim ze stukotem maszyn dobiegającym z lokalnych warsztatów rzemieślniczych. Można tam było kupić niemal wszystko – od podstawowych produktów spożywczych po wyroby tekstylne.

Tragiczny los dzielnicy i nowa koncepcja urbanistyczna

Kres istnienia tej tętniącej życiem okolicy przyniósł okres II wojny światowej. W listopadzie 1940 roku ulica Nowolipie znalazła się w granicach nowo utworzonego getta. Po stłumieniu powstania w getcie w 1943 roku, siły niemieckie przystąpiły do systematycznego niszczenia Dzielnicy Północnej. Budynek po budynku, cała okolica była równana z ziemią. Monumentalna kamienica przy Nowolipiu 64 podzieliła los całego Muranowa, zamieniając się w morze gruzów.

Po wojnie nie zdecydowano się na odtworzenie dawnego układu ulic i gęstej zabudowy. Na zgliszczach powstało zupełnie nowe osiedle mieszkaniowe, którego projektantem był Bohdan Lachert. Koncepcja ta zakładała stworzenie przestrzeni bardziej otwartej, pełnej zieleni i światła, co stało w całkowitej sprzeczności z dawną, zwartą architekturą czynszową.

Współczesna mapa Warszawy w tym miejscu różni się od tej przedwojennej. Ulica Smocza jest obecnie znacznie krótsza niż dawniej. Punkt, w którym niegdyś stała okazała kamienica przy Nowolipiu 64, znajduje się w przybliżeniu na terenie dzisiejszego zielonego skweru oraz alejek osiedlowych, rozciągających się między blokami przy ulicy Nowolipie a aleją Jana Pawła II. To właśnie tam, pod warstwą ziemi i nowej zabudowy, spoczywa historia dawnej, wielokulturowej metropolii.

Jego hit odrzuciło 11 wydawnictw! | SŁAWOMIR KOPER | CNC
Sonda
Czy interesujesz się historią Warszawy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI