Trzaskowski ROZSIERDZONY jak nigdy. Już dawno się tak nie wkurzył, powiedział wszystko co myśli

2021-01-20 12:31 ac PAP
Trzaskowski ROZSIERDZONY jak nigdy. Już dawno się tak nie wkurzył, powiedział wszystko co myśli
Autor: archiwum se.pl Rafał Trzaskowski

Rafał Trzaskowski już dawno nie zdenerwował się tak, jak dziś. W jednym z internetowych programów powiedział wszystko co myśli i nie szczędził gorzkich słów. Nic dziwnego, bowiem ostatnie dni nie są łatwe dla prezydenta Warszawy. Ciągłe awarie ogrzewania w stolicy denerwują nie tylko mieszkańców, ale i samego Trzaskowskiego. Przysparzają mu tym samym niemałych kłopotów.

Rafał Trzaskowski był gościem porannego programu "Tłit" w Wirtualnej Polsce, gdzie skomentował m.in. liczne awarie ogrzewania w stolicy. Prezydent stolicy był wyraźnie zdenerwowany. I nie poszło o same awarie, a narrację polityków Prawa i Sprawiedliwości. - Przez lata przy mrozach minus 20 zdarzały się awarie. Tych awarii było równie wiele, co teraz, i jakoś nikt wtedy tego nie liczył, i nie robił z tego problemu politycznego - powiedział Trzaskowski. Odniósł się tym samym m.in. do informacji o utworzeniu po awariach w Warszawie specjalnego zespołu w resorcie środowiska.

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach doszło do kilku awarii sieci ciepłowniczej, m.in. na Pradze Północ, Ursynowie czy Mokotowie. Mieszkańcy przez kilkadziesiąt godzin byli pozbawieni oghrzewania, a na dworze panowały wyjątkowo niskie temperatury. Po awariach wiceszef Ministerstwa Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba poinformował we wtorek o powołaniu w resorcie roboczego zespołu. Ma on zająć się prywatyzacją sieci ciepłowniczej w Warszawie oraz kwestią nakładów finansowych przeznaczonych na jej konserwowanie. "Mamy wątpliwości co do kwestii proporcji, co do tego, w jaki sposób te działania są realizowane, widzimy, że kolejne usterki są, wręcz można powiedzieć, spektakularne" - mówił Ozdoba.

NIE PRZEGAP: Trzaskowski pławi się w LUKSUSIE. Prawdziwy majątek wyszedł na jaw, będziecie w szoku

"2011 r. to moment, w którym warszawska sieć została sprywatyzowana, została sprzedana przy dużym sprzeciwie warszawiaków. Wtedy miało być referendum, odbyło się głosowanie, warszawscy radni Platformy Obywatelskiej uważali, że tego typu referendum - demokratyczne zdaniem warszawiaków - nie jest potrzebne i takie referendum się nie odbyło" - dodał.

Trzaskowski tłumaczy liczne awarie. "Triki PIS-owskie"

Prezydent Rafał Trzaskowski zapytany o tę kwestię w środę w Wirtualnej Polsce w programie "Tłit" stwierdził, że była ona wielokrotnie wyjaśniana. "Ja nie chcę przez cały czas uciekać do tych trików PIS-owskich, robienia komisji, które mają tylko i wyłącznie wykonać kolejną aferę i burzę medialną. Ta sprawa była wielokrotnie badana również przez radnych i wszystko jest w tej sprawie jasne. Papiery wszystkie są absolutnie jasne, transparentne" - powiedział Trzaskowski.

Jak podkreślił, widać, że cena energii w Warszawie nie poszła w górę, tylko spadła. "Natomiast w momencie, kiedy mamy problemy w elektrociepłowni, mamy problemy z rurami, to się zdarza. Przez lata przy mrozach minus 20 zdarzały się awarie i zdarzały się w każdym mieście. Tych awarii było równie wiele, co teraz, i jakoś nikt wtedy tego nie liczył, i nie robił z tego problemu politycznego. Dzisiaj jest zamówienie polityczne na to, by próbować to przedstawić jako odpowiedzialność władz miasta. Niech pan minister Ozdoba zajmie się w takim razie tą awarią w elektrociepłowni i niech najpierw to wyjaśni" - mówił Trzaskowski.

NIE PRZEGAP: Tak mieszkają Trzaskowscy. Te zdjęcia mówią wszystko

Jak stwierdził, niezależna spółka Veolia Energia jasno wskazała, że ostatnie problemy z dostawą ciepła do budynków np. na ul. Jagiellońskiej są głównie związane z awarią elektrociepłowni Żerań, za którą odpowiada spółka rządowa. "To tam zaczęła się awaria" - stwierdził prezydent stolicy. Dodał, że przy takich mrozach w momencie, kiedy w elektrociepłowni są kłopoty i nagle drastycznie spada temperatura wody to "pojawiają się tego typu problemy, z którymi później spółka (Veolia) musi sobie radzić".

Szczury u Trzaskowskiego! Kopią dołki przed ratuszem