- Dramatyczny pożar w Wołominie: kobieta z dzieckiem została uwięziona w płonącym budynku.
- Strażak Grzegorz Bazylewicz, z OSP Zagościniec, uratował poszkodowanych.
- Za swój heroiczny czyn został uhonorowany tytułem Strażaka Miesiąca.
Dramatyczny pożar w Wołominie
To było piekło! 29 grudnia 2025 roku wieczorem w jednym z bloków przy ul. Błotnej w Wołominie wybuchł pożar. Ogień pojawił się w mieszkaniu na parterze, a gęsty, duszący dym błyskawicznie zaczął wypełniać kolejne kondygnacje budynku. Strażacy weszli do jednego z płonących mieszkania i ewakuowali dwie osoby, kobietę i mężczyznę. Trafili pod opiekę ratowników medycznych, a następnie do szpitali. Na miejscu lądował także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Równolegle prowadzono ewakuację mieszkańców wyższych kondygnacji. Łącznie z budynku wyprowadzono kilkanaście osób, informowali strażacy z Wołomina.
To właśnie na poddaszu trzeciego piętra rozegrał się kolejny dramat. Przez okno wychylała się młoda kobieta, trzymając na rękach dwuletnie dziecko. W panice wołała o pomoc. Ucieczka klatką schodową była niemożliwa.
Decyzja, która uratowała życie
W jednym z zastępów był druh Grzegorz Bazylewicz z OSP Zagościniec. Sytuacja była skrajnie trudna. Użycie podnośnika hydraulicznego uniemożliwiały nisko zwisające przewody elektryczne. Nie było czasu na wahanie. Strażak podjął natychmiastową decyzję o użyciu drabiny przystawnej. Najpierw bezpiecznie sprowadził na dół dziecko i przekazał je ratownikom medycznym. Chwilę później wrócił po matkę. Z zachowaniem wszystkich środków bezpieczeństwa pomógł jej zejść na ziemię.
Bohater doceniony. „Ogromne serce i odwaga”
Postawa druha Grzegorza Bazylewicza została doceniona na szczeblu wojewódzkim. Strażak z OSP Zagościniec w czwartek (9 kwietnia) otrzymał tytuł Strażaka Miesiąca stycznia 2026 roku.
- W jednej chwili wykazał się ogromnym sercem i odwagą, ratując to, co najcenniejsze - życie matki i jej dziecka. Jesteśmy dumni, że tacy ludzie służą naszej społeczności - podkreślił marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.
Równie poruszona była Anna Brzezińska z zarządu województwa. - Odwaga i szybka reakcja uratowały życie matki i jej dziecka. To bohaterstwo zasługujące na najwyższy szacunek - zaznaczyła.
25 lat służby i kolejne wyróżnienie
Dh Grzegorz Bazylewicz od 25 lat działa w Ochotniczej Straży Pożarnej, a od 17 lat jest także strażakiem zawodowym.
- Przez lata czytałem o historiach kolegów odznaczanych tym tytułem. Teraz sam znalazłem się w tym gronie. To dla mnie ogromny zaszczyt - mówi strażak podczas uroczystego wręczenia odznaczenia. Za swoją postawę otrzymał nie tylko tytuł, ale także nagrodę finansową w wysokości 4 tysięcy złotych oraz list gratulacyjny.
Polecany artykuł: