Rusza budowa kontrowersyjnego placu zabaw na Mokotowie. Mieszkańcy dewastują ogrodzenie [ZDJĘCIA]

Tu powstanie kontrowersyjny plac zabaw
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Najpierw był projekt, potem głosowanie, a na końcu protesty. Tak wygląda sprawa budowy, jak się okazuje, kontrowersyjnego placu zabaw w parku Dolinka Służewska. Został on wybrany w ramach realizacji budżetu obywatelskiego. Gdy jednak rozpoczęcie realizacji inwestycji zbliża się wielkimi krokami, na drodze stają okoliczni mieszkańcy, którzy mówią stanowcze „nie” dla budowy. Dochodzi nawet do dewastacji i aktów wandalizmu. Mimo to, urzędnicy zamierzają projekt zrealizować i przedstawiają swoje argumenty.

Plac zabaw będzie miał charakter naturalny - nie znajdą się tutaj żadne sztuczne materiały i nawierzchnie. Wyposażenie oraz urządzenia zabawowe będą z drewna - stwierdziła w rozmowie z „Super Expressem” Anna Stopińska z Zarządu Zieleni. Nie przekonuje to jednak okolicznych mieszkańców i wciąż protestują przeciwko budowie. 

„Naturalny” plac zabaw ma powstać w Parku Dolinka Służewska na Mokotowie. Inwestycja stanowi realizację projektu z budżetu obywatelskiego „Ogrody deszczowe i naturalne place zabaw na terenie Warszawy”. Zagłosowało na niego blisko 11 tysięcy mieszkańców z całej stolicy. Pomysł jednak nie podoba się miejscowej społeczności. W listopadzie odbył się „pokojowy spacer protestacyjny” na który tłumnie przyszli mieszkańcy z całej dzielnicy. Urzędnicy jednak nie zmienili zdania. - Słuchamy głosów wszystkich mieszkańców. Kontakt był na wielu poziomach. Projekt był przygotowywany z ogromną uwagą. Znamy wszelkie warunki przyrodnicze tego terenu. Mamy odpowiednich specjalistów, którzy to wszystko przeanalizowali. To przykre, że mieszkańcy nie mają często czasu na zagłębienie się w szczegóły, a krytykują i sprzeciwiają się naszej ciężkiej pracy - dodała Anna Stopińska. 

Modernizacja parku ma się rozpocząć lada moment. Zarząd Zieleni czeka na ostatnie zgody dotyczące płoszenia ptaków czy ingerencję w życie płazów. Wejście robotników na plac budowy to kwestia dni - zapowiadają urzędnicy. Teren, na którym mają trwać prace został ogrodzony specjalną folią i siatką. Okazuje się, że im bliżej do rozpoczęcia prac, tym bardziej rozwściecza to mieszkańców. - Odnotowaliśmy akty wandalizmu. Ktoś w nocy zniszczył i zdewastował ogrodzenie. To generuje dodatkowe koszty. Sprawa została zgłoszona na policję - powiedziała Anna Stopińska. 

Do kontrowersyjnego planu budowy placu zabaw odnieśli się również urzędnicy z urzędu dzielnicy. - Zostaliśmy poinformowani przez Zarząd Zieleni, że lokalizacja placu jest zgodna z wynikami konsultacji oraz ze wskazanym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Sektorem Zabaw Dziecięcych - stwierdziła Monika Chrobak, rzeczniczka Mokotowa. 

Według urzędników przepisy nie pozwalają na odstąpienie od realizacji projektu. - Obiekt ten realizowany jest w ramach projektu z budżetu obywatelskiego, a takie projekty, jako przejaw uprawnień mieszkańców gminy, mają szczególny charakter oraz objęte są ochroną prawną - dodała Monika Chrobak. 

Koszt budowy „naturalnego” placu zabaw ma wynieść ponad 1,1 miliona złotych.

Wiadukty na trasie Łazienkowskiej się sypią. Urzędnicy nie wiedzą kiedy rozpocznie się remont
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE