Śmierć zabrała kolejną bohaterkę Powstania Warszawskiego. Nie żyje Halina Karmańska „Smętek”

Przekazujemy kolejne smutne wieści. W wieku 100 lat odeszła Halina Karmańska „Smętek” - sanitariuszka i łączniczka w Powstaniu Warszawskim. O jej śmierci poinformowały w środę, 1 lipca, Wojska Obrony Terytorialnej.

Portret Haliny Karmańskiej „Smętek” z kwiatami. O pożegnaniu bohaterki powstania przeczytasz na SE.
Autor: BohaterON/ Facebook

Nie żyje Halina Karmańska „Smętek”

Zaledwie dzień wcześniej pisaliśmy o śmierci Ireny Paśnik ps. Irka. W środę, 1 lipca, Wojska Obrony Terytorialnej poinformowały o śmierci kolejnej bohaterki Powstania Warszawskiego. Na wieczną wartę odeszła Halina Karmańska „Smętek”.

„Z głębokim smutkiem żegnamy naszą Kombatantkę, kpt. Halinę Karmańską, ps. „Hala”, „Smętek”. Odeszła w wieku 100 lat, pozostawiając po sobie piękną kartę historii i świadectwo niezwykłej odwagi” - przekazały Wojska Obrony Terytorialnej za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Kim była Halina Karmańska?

Halina Karmańska z domu Śledziewska urodziła się 1 stycznia 1926 roku w Warszawie. Była sanitariuszką i łączniczką w Powstaniu Warszawskim. Służyła w zgrupowaniu AK kapitana „Kryski”, pracowała w szpitalu przy ul. Drewnianej oraz Wilanowskiej, a w ostatnich dniach Powstania uczestniczyła w trudnej ewakuacji szpitala polowego na Czerniakowie.

„Przez lata z ogromnym zaangażowaniem dzieliła się swoimi wspomnieniami z młodszymi pokoleniami, pielęgnując pamięć o bohaterach Powstania Warszawskiego” - przypomniały Wojska Obrony Terytorialnej.

Po wojnie Halina Karmańska przez wiele lat pracowała jako lekarz. Została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Armii Krajowej, Warszawskim Krzyżem Powstańczym i Złotą Odznaką Honorową za Zasługi dla Warszawy.

Ostatnie pożegnanie Haliny Karmańskiej

Bohaterka Powstania Warszawskiego zmarła 25 czerwca. Jej pogrzeb odbędzie się 3 lipca w stolicy. Pożegnanie rozpocznie się o godz. 12:30 w kościele p.w. Opatrzności Bożej w Warszawie (Wesoła), a następnie odbędzie się odprowadzenie zmarłej na Cmentarz Wojskowy na Powązkach.

Strzelec Roman Lipiec ps. Adam wspomina Powstanie Warszawskie: „Byłem ranny cztery razy”

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki