Telewizor wyleciał z pokoju. "Matka Boska uratowała mi dom przed zawaleniem!

2021-11-24 6:24
Telewizor wylecial mi z pokoju
Autor: Autor: SE Telewizor wylecial mi z pokoju

Spokojne popołudnie mieszkanki Legionowa Teresy Otłowskiej (80 l.) przerwał nagle potężny wstrząs. W jednej chwili w całym domu zrobiło się ciemno od kurzu. Okazało się, że samochód z impetem wjechał w ścianę jej budynku. Ale w pierwszej chwili tego nie zauważyła. – Telewizor wyleciał z pokoju do kuchni. Myślałam, że wybuchł! – opowiada „Super Expressowi” właścicielka domu w Legionowie.

Była godzina 16:30 22 listopada. Pani Teresa stała w przedsionku, gdy usłyszała potężny huk z głębi domu. Gdy weszła do pokoju, pomieszczenie wyglądało jak po wybuchu bomby. Ciemne tumany kurzu były wszędzie. Jak dym. Zrujnowana ściana. Tylko obrazek Matki Boskiej wisiał. – Telewizor przeleciał z pokoju do kuchni. Myślałam, że to ten telewizor wybuchł i się pali. Chwyciłam za telefon i zadzwoniłam na straż – opowiedziała nam Teresa Otłowska.

– W poniedziałek, 22 listopada, o godzinie 16:40 zadzwoniła do nas starsza pani. Twierdziła, że wybuchł jej w domu telewizor – potwierdza Łukasz Szulborski, oficer prasowy straży pożarnej w Legionowie. Po przyjeździe strażaków na miejsce okazało się, że rzeczywiście telewizor jest w kawałkach. Ale również spora część domu staruszki! Dopiero wówczas zszokowana 80-latka zobaczyła, że w ścianę domu wbiła się toyota. W pierwszej chwili nie wiedziała, co się stało, bo już było ciemno. Dopiero później uświadomiła sobie do czego doszło. - Jakiś obcy mężczyzna stał na podwórku. Pomyślałam, co on tu robi?! I dlaczego nie ma bramy? A tu się okazuje, że samochód prawie wjechał mi do łóżka – relacjonuje roztrzęsiona.

Samochód najpierw minął barierki oddzielające dom od ulicy, następnie skosił ogrodzenie i furtkę, by na koniec huknąć w dom Teresy. Siła uderzenie była potężna, betonowy słup furtki przeleciał kilkanaście metrów!

Telewizor wyleciał mi z pokoju

Telewizor poleciał, obraz został

Na zniszczonej ścianie w pokoju pani Teresy pozostał jedynie obrazek Matki Boskiej. – Chciała chronić mój dom! – pokazuje ścianę wzruszona 80-latka. Wierzy, że to Madonna uchroniła budynek przed zawaleniem.

Strażacy zabezpieczyli dom

Na miejscu zjawiła się policja, która przebadała pechowego kierowcę. - Mężczyzna kierujący toyotą zjechał z nieznanych przyczyn z drogi i uderzył w ścianę domu. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, kierowca był trzeźwy – przekazała stołeczna policja. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że zasłabł za kółkiem.

Funkcjonariusze zabrali lawetą rozbite auto, a strażacy pod nadzorem inspektora budowlanego dokonali prowizorycznej naprawy ściany. - Zabezpieczyliśmy rozbitą ścianę deskami i plandeką, nie ma ryzyka katastrofy budowlanej - powiedział Sławomir Suszyński z nadzoru budowlanego. Dodał jednak, że bez gruntownego remontu się nie obejdzie.

Sonda
Czy wybuchł ci kiedyś telewizor?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE