To on zadzwonił na policję po morderstwie na UW. Relacja świadka poraża

Tragiczne wydarzenia na Uniwersytecie Warszawskim wstrząsnęły opinią publiczną. Po makabrycznym odkryciu ciała kobiety, na jaw wychodzą nowe fakty. Relacje świadków są wstrząsające. Filip, student uczelni jako jeden z pierwszych powiadomił służby o zbrodni. Jego słowa porażają. Co dokładnie widział i jak zareagował na dramatyczne sceny na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego w centrum stolicy?

Masakra siekiera na Uniwersytecie Warszawskim. Kobieta z podciętą głową
Autor: Radek Pietruszka/ PAP Masakra siekiera na Uniwersytecie Warszawskim. Kobieta z podciętą głową

Morderstwo na UW: Świadek w szoku. "Nie wiem, jak mam się czuć"

Świadek, który zadzwonił na policję po tym, gdy zobaczył co wydarzyło się na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego, wciąż nie może otrząsnąć się w szoku. Dotarli do niego reporterzy TVN24, którzy rozmawiali z nim w trakcie wieczornego pasma na żywo. 

Nie wiem, jak mam się czuć. To wszystko było takie nagłe i straszne” – mówił w rozmowie z Martą Kuligowską. 

Mężczyzna opowiedział o tym, jak znalazł ciało kobiety i natychmiast wezwał pomoc.

Zobaczyłem leżącą na ziemi kobietę. Początkowo myślałem, że zasłabła, ale kiedy podszedłem bliżej, zobaczyłem krew” – relacjonuje student Filip.

Nie tracąc czasu, mężczyzna natychmiast zadzwonił na numer alarmowy 112 i poinformował o znalezieniu ciała. Na miejsce szybko przybyły służby ratunkowe.

"To wszystko było takie nagłe i straszne"

Świadek, który powiadomił o zbrodni na UW, wciąż nie może uwierzyć w to, co się stało. Jak sam przyznaje, widok zakrwawionej kobiety na zawsze pozostanie w jego pamięci.

Staram się o tym nie myśleć, ale to jest bardzo trudne. Nie wiem, jak długo będę w stanie normalnie funkcjonować” – mówił w rozmowie z TVN24. 

Morderstwo na UW. Policja prowadzi intensywne śledztwo

22-letni mężczyzna, student III roku prawa na UW, obywatel Polski, z nieznanych dotąd przyczyn, zaatakował portierkę, która zamykała drzwi do Audytorium Maximum. Na pomoc kobiecie ruszył 39-letni pracownik Straży UW, ale napastnik i jemu zadał dotkliwe rany. "Mężczyzna ma rany cięte obu dłoni oraz głowy" – podała na swoim profilu na X WSPRiTS Meditrans SPZOZ w Warszawie.

Zaatakowana przez zabójcę portierka nie żyje, kobieta miała liczne rany cięte i rąbane kończyn górnych i dolnych, głowy oraz brzucha. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura. 

CZYTAJ WIĘCEJ O TRAGEDII NA UW:

Jak udało się ustalić, sprawcą jest 22-letni student trzeciego roku prawa. Dowiedz się więcej: Wiadomo, kto zaatakował siekierą na kampusie UW w Warszawie. Policja ujawnia wstrząsające szczegóły

Do ataku doszło, gdy portierka zamykała drzwi. Poznaliśmy szczegóły makabrycznego ataku: Atak siekierą na kampusie w Warszawie. Tak doszło do masakry. Wstrząsające szczegóły

Studenci są przerażeni: "Ten chłopak spokojnie chodził z siekierą w ręku wokół ciała ofiary".

Rektor i Kolegium Rektorskie UW podjęło decyzję o wprowadzeniu żałoby: Przeczytaj oświadczenie uczelni.

Mamy wstrząsające nagranie sprawcy ataku siekierą na UW. Żołądek podchodzi do gardła

W sprawie bestialskiego ataku głos zabrał Rafał Trzaskowski: Ogromne wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich zamordowanej... Więcej tutaj.

W ujęciu sprawcy uczestniczyli funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa (SOP).

Adam Bodnar zdradził, że w czasie ataku znajdował się na uczelni. Złożył kondolencje bliskim ofiary: Bodnar zabrał głos po masakrze na kampusie. Minister był na UW w trakcie zbrodni

Atak siekierą na Uniwersytecie Warszawskim. Nie żyje kobieta
Pokój Zbrodni
Jak zwykły chłopak wpada w szpony zła. Jonasz z Wyszkowa | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki