Aemond z "Rodu smoka" to nowy Jaime Lannister? Aktor rozwiewa wątpliwości fanów

2026-08-14 12:00

Finał trzeciego sezonu "Rodu smoka" zaskoczył widzów niespodziewaną przemianą Aemonda Targaryena. Pobyt w Harrenhal obudził w nim wyrzuty sumienia, co natychmiast wywołało falę spekulacji w internecie. Fani zaczęli porównywać jego ewentualną ścieżkę odkupienia do kultowego wątku Jaime'a Lannistera z "Gry o tron". Jednak czy postać graną przez Ewana Mitchella czeka podobny los? Sam aktor stanowczo skomentował te przypuszczenia.

Aemond Targaryen z opaską na oku mierzy z miecza. O losach bohatera Rodu smoka przeczytasz na SE.
Autor: Theo Whiteman/HBO/ Materiały prasowe

Jaime Lannister, bohater znany z „Gry o tron” jest często uznawany za jeden z najlepiej skonstruowanych charakterów. Zestawianie go z kimkolwiek z „Rodu smoka” może budzić spore wątpliwości. Niemniej jednak to właśnie Aemond Targaryen stał się ostatnio obiektem takich analiz. W sieci zaroiło się od komentarzy na ten temat. Zbiegło się to ze spotkaniem z dziennikarzami, podczas którego Ewan Mitchell, wcielający się w tę rolę, podzielił się swoimi przemyśleniami w tej kwestii.

“Ród smoka” czy “Gra o tron”? Rozpoznaj serial po cytacie
Pytanie 1 z 15
Any man who must say “I am the King” is no true king.
“Ród smoka” czy “Gra o tron”? Rozpoznaj serial po cytacie

Aemond z "Rodu smoka" i odkupienie? Ewan Mitchell rozwiewa wątpliwości

Aktorzy często podkreślają, że aby wiarygodnie przedstawić postać, muszą ją w pewien sposób zrozumieć, a nawet polubić. Przykładem może być Tom Glynn-Carney, serialowy Aegon, który starał się wczuć w swojego skomplikowanego bohatera. Podobną drogę obrał Ewan Mitchell. Choć aktor wcielający się w Aemonda darzy sympatią graną przez siebie postać, to jednak nie próbuje w żaden sposób usprawiedliwiać jego czynów.

PRZECZYTAJ TEŻ: Koniec "Rodu smoka" zbliża się wielkimi krokami. Kiedy premiera ostatniego sezonu?

Kiedy za sprawą magii Harrenhal i Alys Rivers (w tej roli Gayle Rankin) Aemond zaczął okazywać skruchę, widzowie błyskawicznie powiązali to z drogą do odkupienia, z której znany był Jaime Lannister. Zwraca się jednak uwagę na istotne różnice: Aemond żałuje jedynie krzywd zadanych bratu, a nie wszystkich swoich przewinień, a ponadto fundamenty i motywacje obu bohaterów są diametralnie różne. Zapytany o to, czy jego postać przekroczyła już punkt bez powrotu, Mitchell odpowiedział:

Czyny, których dopuścił się w pierwszym i drugim sezonie sugerowałyby, że prawdopodobnie zabrnął już za daleko i nie da się go odkupić w żaden sposób. Ale myślę, że wciąż pod tą maską złola tkwi ten młody, prześladowany, zaniedbany, pozbawiony smoka dzieciak. On wciąż gdzieś tam jest, tylko zasłania go ta fasada, to ego większe niż życie. Ale tak naprawdę w Aemondzie wciąż kryje się nuta wrażliwości.

Obecność ludzkich odruchów i ukrytej wrażliwości nie oznacza jednak, że Aemond przejdzie metamorfozę na miarę bohatera, zwłaszcza że na to wydaje się być już stanowczo za późno. Porównania do Jaimego Lannistera są więc chybione i nie mają odzwierciedlenia w przyszłości postaci.

Premiera 4. sezonu "Rodu smoka". Kiedy wrócimy do Westeros?

Ostateczne rozstrzygnięcie losów Aemonda przyniesie finałowy, czwarty sezon serialu. HBO wciąż trzyma w tajemnicy dokładną datę premiery, choć wiadomo, że prace nad scenariuszem nadal trwają. Najbardziej prawdopodobnym terminem debiutu nowych odcinków wydaje się rok 2028. Fanów uniwersum Westeros może jednak pocieszyć fakt, że już w przyszłym roku na ekrany trafi kolejny projekt – w pierwszej połowie roku zadebiutuje drugi sezon „Rycerza Siedmiu Królestw”, w którym powrócą uwielbiani Dunk i Jajo.

PRZECZYTAJ TEŻ: Byliśmy na planie ostatnich odcinków "Rancza". Te wnętrza zaskakują luksusem!

"Ród smoka" - rozmawiamy z Gayle Rankin, serialową Alys Rivers, o wydarzeniach z 3. sezonu | WYWIAD

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki