Andziaks siadła nad basenem w Dubaju i zwróciła się do fanów. Influencerka mówi o wybuchach

2026-03-02 15:13

Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie wywołała chaos w ruchu turystycznym. Mimo ostrzeżeń, wielu Polaków przebywa obecnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w tym znani influencerzy. Głos w tej sprawie zabrała Andziaks, która spędza tam urlop z rodziną. Celebrytka opowiedziała o niepokojących odgłosach i wystosowała ważne słowa do internautów.

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz działania sił amerykańsko-izraelskich przeciwko Iranowi doprowadziły do destabilizacji w całym regionie Bliskiego Wschodu. W cieniu doniesień o dronach i rakietach pojawiających się nad terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich, tamtejsze kurorty wciąż przyciągają goszczą turystów uciekających przed europejską zimą. Wśród urlopowiczów korzystających z luksusów Dubaju nie brakuje polskich gwiazd internetu. Na taki wyjazd zdecydowali się między innymi Andziaks i Luka, którzy zabrali ze sobą córkę oraz dwumiesięcznego syna. Youtuberka postanowiła uspokoić fanów, nadając relację prosto znad hotelowego basenu.

Andziaks i Luka wyjechali do Dubaju mimo napiętej sytuacji

Popularna para influencerów nieustannie budzi emocje w mediach społecznościowych. Zaledwie dwa miesiące temu powitali na świecie syna Franco, co wiązało się z szeroko komentowanym zakupem drogiego telefonu dla ich starszej córki, 5-letniej Charlie. Małżeństwo, znane z zamiłowania do wystawnego życia i egzotycznych podróży, nie przejmuje się jednak krytyką. Tym razem Trochonowiczowie wybrali się na pierwszy zagraniczny urlop w czteroosobowym składzie, obierając za cel Dubaj. Zainteresowanie ich rodzinnym wyjazdem gwałtownie wzrosło w momencie, gdy nad miastem odnotowano obecność dronów i pocisków.

Andziaks relacjonuje chwile grozy. Teraz jest "spokojnie"

Początkowo małżeństwo ograniczyło się do krótkiego komunikatu, w którym zapewnili fanów o swoim bezpieczeństwie, dziękując jednocześnie za liczne wyrazy wsparcia. Andziaks zdecydowała się jednak na szersze omówienie sytuacji, nagrywając wideo na Instagramie. Zaznaczyła, że będzie to jej jedyny komentarz w tej sprawie. Choć w bezpośrednim sąsiedztwie ich hotelu panuje spokój, spory popłoch wywołały alarmowe powiadomienia przesyłane na telefony komórkowe. Zaniepokojeni turyści skontaktowali się z obsługą, która zagwarantowała profesjonalną pomoc w przypadku konieczności ewakuacji.

„Siedzimy sobie właśnie na basenie i tak stwierdziłam, że się do was odezwę. Nic się tutaj nie odzywałam. Bardzo dużo dostałam wiadomości, jak tam u nas, czy wszystko w porządku, czy jesteśmy bezpieczni tutaj w Dubaju, więc stwierdziłam, że teraz się do was nagram, bo na początku nie chcieliśmy siać jakiegoś takiego zamętu. [...] Bardzo nie chcemy robić sobie contentu na całej tej sytuacji, bo jest to nam niepotrzebne” - powiedziała.

„Dzisiaj wstaliśmy, poszliśmy na basen i jest faktycznie, powiedzmy, że »normalnie«. Wczoraj poszliśmy z Charlie na basen i słyszeliśmy trzy takie mocne huki. Nic nie było widać na niebie tutaj w okolicy, więc nie wiemy, z której strony, gdzie i co było. Tutaj też jest dużo budynków, więc niesie się ten hałas, ale było to dosyć głośne. Był to mocny hałas, więc nie ukrywam, że się tego wystraszyłam, bo jeszcze czegoś takiego nie słyszałam” - dodała.

Apel influencerki w sprawie fałszywych informacji z Dubaju

Andziaks zwróciła od razu uwagę na problem dezinformacji. Influencerka podkreśliła, że Internet zalewa fala materiałów, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistą sytuacją w Dubaju. Wraz z mężem otrzymują mnóstwo zapytań o zdjęcia i filmy, które są albo wygenerowane przez sztuczną inteligencję, albo pochodzą z zupełnie innych regionów świata.

„Pojawiają się takie materiały, które są absolutnie fejkowe i albo zrobione prze AI, albo wrzucone są miejsca z innych części świata. [...] Trzeba po prostu na to uważać. Znajomi wysyłają nam zdjęcia i filmiki, i pytają, czy faktycznie tak jest, a my mówimy, że nie” - zwróciła się do fanów, dodając, że wraz z mężem przestrzega zaleceń MSZ.

Mimo zapewnień youtuberki o panującym spokoju, w sieci nie brakuje głosów oburzenia dotyczących zabierania małych dzieci w rejon objęty ryzykiem militarnym. Sytuacja w regionie pozostaje dynamiczna. Warto dodać, że w Dubaju doszło do potężnego pożaru w luksusowym hotelu Fairmont The Palm. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych od tygodni stanowczo odradza podróże na Bliski Wschód, wskazując na wysokie ryzyko eskalacji konfliktu.

ZOBACZ TEŻ: Tak głosowali widzowie "Tańca z Gwiazdami"! Zupełnie odwrócili tabelę punktową jurorów

Sonda
Jak postrzegasz Dubaj?
Rafał Maserak zawiedziony Małgorzatą Potocką. Liczył, że będzie ogień, a tu klops!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki