Artur Barciś wciąż gra, choć jest emerytem
Artur Barciś od dekad działa jako aktor, udziela swojego głosu w dubbingach, jest też scenarzystą i reżyserem. W tym roku skończył 70 lat i od pięciu mógłby już nie pracować, za to odpoczywać, ciesząc się emeryturą. Nic z tego! Barcisia nadal można zobaczyć na scenie teatralnej, pokaże się też w nowym "Ranczu".
Prywatnie gwiazdorowi też układa się świetnie - od 40 lat jest związany z tą samą kobietą. Z ukochaną Beatą doczekał się syna. Małżonkowie świetnie się dogadują, o czym Barciś wspomniał w rozmowie z Moniką Richardson.
Już minęło czterdzieści lat w czerwcu i jest cudownie. Mamy pewną stałość. Wiem, co będzie. Nie muszę się denerwować, co się stanie. Oczywiście mamy już swoje lata i ten wiek powoli zaczyna do nas docierać. Chociaż ja odczuwam stosunkowo mało. To poczucie, że jest w domu ktoś, kto na mnie czeka i że mnie kocha. I ja mam kogo kochać i kocham bardzo. Więc to jest ten świat, który stworzyliśmy sobie z Bebą, bo ja mówię do żony Beba. Po prostu się dobraliśmy w jakiś taki cudowny sposób i te 40 lat nam jakoś tak szybko minęło.
Barciś nie zajmuje się finansami. Jego żona rządzi pieniędzmi
W tym samym wywiadzie aktor przyznał, że nie rządzi domową kasą, wręcz przeciwnie - nie ma pojęcia o małżeńskich finansach, co więcej, nie wie nawet, ile ma pieniędzy. To wyznanie dość zaskakujące, bo przecież Barciś od 1979 r. jest zawodowym aktorem i od tamtego czasu nieustannie zarabia.
Choć od 5 lat przysługuje mu emerytura, gwiazdor nie porzucił pracy. Jak wyznał w rozmowie z voxfm.pl, jego świadczenie emerytalne jest przyzwoite, jednak nie wystarczyłoby na pokrycie wszystkich wydatków.
Beba zajmuje się finansami w naszym domu. Ja nawet nie wiem, ile mam pieniędzy. I prawdę mówiąc, wcale mnie to nie interesuje. Ważne, że gdy pytam, czy mogę sobie kupić na przykład nowy samochód, słyszę: "A ile będzie kosztował?". Odpowiadam: "Tyle i tyle". Wtedy słyszę: "Możesz". No i właśnie tak to wygląda - zdradził Artur Barciś Monice Richardson.
Zobacz więcej zdjęć. Żona Witolda Pyrkosza nie żyje! Zmarła miesiąc przed Wszystkimi Świętymi, spoczęła u boku męża