Gwiazdy błyszczały, a emocje rosły – finał „Disco Star” na żywo
To był wieczór, w którym muzyka mieszała się z modą, a głośne nazwiska dodawały wydarzeniu temperatury. Występy uczestników oceniali: Marcin Miller, Magdalena Narożna, Zenek Martyniuk i Konrad „Skolim” Skolimowski – czteroosobowe jury miało więc i ucho do hitów, i wyczucie scenicznego efektu. Ostateczne słowo należało jednak do widzów, bo to ich głosowanie wybrało zwycięzcę. Na scenie talent show działo się dużo, ale finałowy klimat budowała też ekipa prowadzących: Edyta Folwarska, Katarzyna Morawska, Marcin Kotyński, Maciej Smoliński oraz Karol „Kolorek” Stefanowicz. Krótko mówiąc – było głośno, było widowiskowo i było na bogato.
Kto wygrał 9. edycję „Disco Star”
I wreszcie najważniejsze: wielki finał 9. edycji „Disco Star” wygrała Daria „Negra” Budka – po podliczeniu głosów i dogrywce, która tylko dolała oliwy do ognia. W ścisłej czołówce znaleźli się jeszcze Alexa & Fonzy oraz zespół Prezydent, ale to Daria zgarnęła tytuł, 50 tysięcy złotych i przepustkę do występu na koncercie Polsatu. Drugie miejsce przypadło duetowi Alexa & Fonzy, a trzecie – Prezydentowi, który dla wielu widzów był jednym z murowanych faworytów.
Cekiny w natarciu – kto „ukradł” ściankę?
Jeśli ktoś myślał, że finał disco to miejsce na spokojną elegancję, szybko dostał odpowiedź… w postaci refleksów odbijających się od kryształów.
Magdalena Narożna postawiła na zieloną, mocno połyskującą mini z odważnym dekoltem i wyraźną fakturą aplikacji – stylizacja nie udawała grzecznej, tylko grała pierwsze skrzypce. Do tego loki i szeroki uśmiech – efekt był dokładnie taki, jak w disco powinno być: wesoło, pewnie i „na błysk”.
Karolina „Zolie” Żółkiewska poszła w srebrny, sceniczny zestaw z mocno biżuteryjnymi detalami – top z błyskiem, wycięcia i elementy, które pracowały przy każdym ruchu. To był styl typowo „show” – idealny do błysków fleszy i finałowej energii.
Natalia Tomczyk wyglądała jak żywa wersja czerwonego dywanu – jasna, dopasowana kreacja z mnóstwem kamieni i efektownym wycięciem przy dekolcie robiła robotę już z daleka. To ten typ looku, który mówi: „tu się przyszło świecić, nie stać w cieniu”.
Magdalena Lubacz dorzuciła do puli coś bardziej zmysłowego – bordowy, dopasowany set z podkreśloną talią i długą linią spodni. Wraz z partnerem w czerni wyglądała jak gotowa para na premierę – elegancko, ale wciąż z pazurem.
Kajra i Sławomir – duet, który nie zna słowa „skromnie”
Na ściance pojawili się też Kajra i Sławomir – i tu nie było niespodzianki: oni wiedzą, jak robić wejście. Kajra wybrała połyskującą, dopasowaną suknię z wysokim rozcięciem i błyskiem, który podkreślał każdy detal, a Sławomir dorzucił do tego złotą marynarkę w wyrazistym, błyszczącym wzorze. To był klasyczny duet disco – ona glam, on sceniczny „showman” w wersji premium.
Zenek Martyniuk w czerni – klasyka, ale z charakterem
Zenek Martyniuk trzymał się czerni, ale absolutnie nie było to „zwykłe czarne”. Dwurzędowa marynarka z ozdobnymi guzikami i eleganckimi akcentami wyglądała jak sceniczny uniform – niby klasycznie, ale z wyraźnym sygnałem, że to finał, a nie zwykły występ. Gesty do obiektywu tylko dopięły obrazek: gwiazda w swoim żywiole.