Magdalena Cielecka szokuje w sieci
Magdalena Cielecka od lat należy do grona najbardziej wyrazistych postaci polskiego kina i teatru. Choć widzowie znają ją z ambitnych ról, aktorka nie raz udowadniała, że potrafi zaskoczyć i wyjść poza schemat. Tym razem zrobiło się o niej głośno za sprawą nietypowej współpracy z Kasią Lins. W sieci pojawił się fragment projektu zatytułowanego "Sexy Doll", który już na pierwszy rzut oka budzi skrajne emocje. Dla jednych to odważna sztuka, dla innych prowokacja balansująca na granicy dobrego smaku.
Zobacz też: Magdalena Cielecka w gorącej odsłonie! Kontrowersyjne nagranie w bieliźnie trafiło do sieci
Cielecka zagrała w teledysku Kasi Lins
Krótki film opublikowany w mediach społecznościowych przyciąga uwagę od pierwszych sekund. Cielecka pojawia się w odważnej stylizacji - skąpym body i wysokich kozakach, nawiązując do kultowych, scenicznych kostiumów popkultury. Całość utrzymana jest w mrocznym, lekko rozmytym klimacie, z pulsującym światłem i muzyką w tle.
Aktorka porusza się powoli, z wyraźnie zarysowaną, uwodzicielską narracją. Kamera skupia się na detalach, a atmosfera przypomina bardziej artystyczny teledysk niż klasyczną reklamę. Jednak to nie sam obraz wywołał największe poruszenie.
Zobacz też: Magdalena Cielecka była pewna, że ktoś podszywa się pod Wajdę. Gdy zrozumiała, z kim rozmawia, zamarła!
Opis nagrania kieruje bowiem do strony internetowej, która do złudzenia przypomina ofertę sprzedaży "idealnych partnerek". Znajdziemy tam formularz, w którym można określić szczegóły wyglądu i "charakteru" wybranej postaci - od cech fizycznych po temperament. Wśród materiałów pojawia się również wizerunek Cieleckiej jako jednej z "propozycji do wyboru".
Na pierwszy rzut oka całość może wyglądać jak kontrowersyjna kampania marketingowa. Jest to jednak sprytnie zaplanowana promocja nowej piosenki Kasi Lins. To właśnie odświeżona wersja utworu "Sexy Doll" buduje klimat nagrania i przyciąga uwagę odbiorców. Kontrowersyjna forma ma jedno zadanie - sprawić, żeby wszyscy zaczęli o tym mówić… i kliknęli "play". Pytanie tylko: czy taka promocja faktycznie zachęciła do przesłuchania utworu, czy raczej wywołała mieszane uczucia?
Zobacz także: Tak bawią się polskie gwiazdy po spektaklu. Śmiechy, drineczki i podziwianie... biustu koleżanki!
Zobacz naszą galerię: Cielecka w skąpej stylizacji i dziwna strona w tle! Wiemy, o co chodzi