Magdalena Cielecka jest w branży filmowej i show-biznesowej od lat, a nawet dekad, ale wciąż potrafi zaskoczyć! Jej współpraca z Kasią Lins sprawiła, że nagle i o gwieździe kina, i o piosenkarce zrobiło się głośno. Wszystko przez projekt "Sexy doll", który na pierwszy rzut oka może wydawać się mocno kontrowersyjny.
Zobacz także: Sądowy dramat Magdaleny Cieleckiej. Aktorka musiała tłumaczyć się z nielegalnej reklamy
Cielecka jako gumowa lalka "zaprojektowana, żeby uwodzić"?
Na instagramowych profilach Magdaleny Cieleckiej i Kasi Lins pojawił się krótki filmik, wobec którego nie da się przejść obojętnie. Widać na nim 54-letnią Cielecką ubraną w skąpe body i stanik nawiązujący do słynnego gorsetu z biustonoszem w kształcie stożków, który został zaprojektowany przez Jeana Paula Gaultiera, a który nosiła Madonna. Cielecka pręży się przed obiektywem, to na niego spogląda, to błądzi wzrokiem przed sobą i pokazuje swoje zgrabne kształty. Wszystko odbywa się na łóżku zaścielonym satynową pościelą.
Nagranie jest przymglone, światło pulsuje, a w tle słychać piosenkę "Sexy doll" pierwotnie nagraną w 1982 r. zespół Republika, a teraz odświeżoną przez Kasię Lins.
Najbardziej kompatybilna wersja lalki. Zgodna z obowiązującymi wzorcami kultury. Natychmiast rozpoznawalna przez większość użytkowników. Od lat działa w ten sam sposób. Aby wygenerować nową konfigurację, napisz do niej list na www.sexydoll.pl i opowiedz o swoich preferencjach - czytamy w opisie.
Zobacz także: Cielecka o kobietach bez dzieci. Mocne słowa, które podzielą Polskę
Sklep z lalkami dla dorosłych?
Strona, na którą przekierowuje opis do nagrania, faktycznie istnieje i wygląda niczym półprofesjonalny, ale jednak sklep z lalkami dla dorosłych. Jest na niej formularz "zamówienia", który można wypełnić i przesłać swoje preferencje. Jest też zdjęcie Magdy Cieleckiej w roli "sexy doll". Nie brakuje opisów dotyczących samej lalki, którą można "zamówić" w najróżniejszych konfiguracjach.
W pierwszej chwili można się pomylić i pomyśleć, że aktorka naprawdę reklamuje biznes zakupowy. Klient może wybrać wiek lalki, rozmiar, kolor skóry, temperament, motywację (do uwodzenia!), światopogląd, peruki, kolor tęczówki, materiał skóry, lakier paznokci, a ostatecznie i wysyłkę - dyskretną lub wręcz przeciwnie - w przezroczystej gablocie.
Zaprojektowana, żeby uwodzić, nie pytaj kogo, nie pytaj dlaczego. Z opakowania wyjdzie "gotowa", Ty decydujesz, jak wygląda. Naszym celem jest stworzenie partnerki idealnej - czytamy na stronie.
Co myślcie? To dobry pomysł na promowanie piosenki i klipu? Więcej informacji Kasia Lins ma podać 18 marca o godzinie 18:00.
Zobacz także: Cielecka nie kryje niechęci do prezydenta Nawrockiego: "Nie chcę nawet słyszeć tego tembru"
Zobacz więcej zdjęć. Meg Ryan nie przypomina samej siebie? Oceńcie! Tak wygląda na najnowszych zdjęciach!