Temat UFO od lat rozpala wyobraźnię ludzi na całym świecie, ale w przypadku Piotra Kędzierskiego nie jest to jedynie ciekawostka czy teoria z internetu. Dla dziennikarza to sprawa osobista. Jak przyznaje, wszystko zaczęło się od historii, którą usłyszał od swojej mamy i która na zawsze zmieniła jego podejście do zjawisk niewyjaśnionych.
Zobacz też: Tak głosowali widzowie "Tańca z Gwiazdami"! Zupełnie odwrócili tabelę punktową jurorów
Gwiazda "TzG" widziała UFO? Mówi o Trumpie!
Kędzierski nie owija w bawełnę. - "To się naprawdę wydarzyło. Moja mama widziała UFO" - mówi nam wprost. Choć brzmi to jak scenariusz filmu science fiction, on sam podchodzi do tematu z pełnym przekonaniem. Jak podkreśla, właśnie to doświadczenie bliskiej osoby sprawiło, że zaczął zgłębiać temat i szukać odpowiedzi.
Z czasem zainteresowanie przerodziło się w coś więcej niż hobby. Dziennikarz postanowił przeprowadzić własne śledztwo i zebrać dostępne informacje, relacje oraz fakty. Tak powstała jego książka "Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata", w której próbuje oddzielić sensację od rzeczywistości.
Kędzierski przekonuje, że temat wcale nie jest tak absurdalny, jak mogłoby się wydawać. Wręcz przeciwnie - jego zdaniem coś "jest na rzeczy". W rozmowie z nami zwraca uwagę na głośne przypadki z przeszłości, m.in. relacje amerykańskich żołnierzy, którzy mieli kontakt z niezidentyfikowanymi obiektami.
Zobacz również: Blask cekinów, złote frędzle i pióra w "Tańcu z Gwiazdami". Na te stroje Polsat wydał ponad 100 tysięcy?!
Przełom w sprawie UFO już niedługo! Kędzierski nie ma wątpliwości
Dziennikarz sugeruje, że przełom może nadejść ze Stanów Zjednoczonych, gdzie temat UFO coraz częściej pojawia się w oficjalnych raportach i wypowiedziach polityków. Jego zdaniem to tylko kwestia czasu, aż opinia publiczna pozna prawdę o możliwych kontaktach z obcą cywilizacją.
Mnie fascynowało UFO i możemy o tym gadać naprawdę wiele godzin, bo rzeczywiście coś jest na rzeczy i przysięgam państwu, że w ciągu dwóch lat to Trump albo ktoś inny w Stanach Zjednoczonych ujawni te wszystkie akcje, i okaże się, że ci żołnierze na lotniskowcu na przykład w 2004 roku rzeczywiście mieli bliższy kontakt z obcą cywilizacją - mówi "Super Expressowi" Kędzierski.
Choć dla wielu brzmi to, jak teoria spiskowa, Kędzierski zachęca do otwartości i zgłębiania tematu. - "To jest arcyciekawa sprawa" - podkreśla, nie kryjąc swojej pasji.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz również: W studiu "Tańca z Gwiazdami" zapadła głucha cisza! Tym tańcem oczarowali wszystkich!
Zobacz naszą galerię: Gwiazda "TzG" widziała UFO? Mówi o Trumpie!