"Królowa przetrwania" wróciła z trzecim sezonem!
"Królowa przetrwania" to polska wersja popularnego reality show, który w 2023 roku zadebiutował na kanałach grupy TVN. W programie grupa znanych pań porzuca wygodne życie, by walczyć o koronę tytułowej królowej. Podzielone na dwa obozy celebrytki muszą przetrwać w dżungli bez wygód i kontaktu ze światem. Czeka na nie dzika natura i wyzwania, które sprawdzają granice wytrzymałości.
Trzeci sezon trafił na ekrany początkiem marca. Tym razem o wygraną walczy aż 13 celebrytek w tym Dominika Rybak, Karolina Pajączkowska, Agnieszka Grzelak, Izabela Macudzińska-Borowiak, Nicol Pniewska, Dominika Serowska, Maja Rutkowski, Dominika Tajner, Monika Jarosińska, czy Sofi Sivokha. Niektóre z uczestniczek już pożegnały się z programem.
Zobacz również: "Królowe przetrwania" reagują na pierwszy odcinek. Maja Rutkowski nie miała powodów do zadowolenia?!
"Królowa przetrwania": Ilona Felicjańska trafiła do programu z odwyku
Fani nie ukrywali zaskoczenia, gdy udział w "Królowej przetrwania" potwierdziła Ilona Felicjańska. Była gwiazda modelingu ma za sobą burzliwą przeszłość, dlatego wydawało się, że woli unikać dalszych kontrowersji. A show TVN cieszy się popularnością głównie za sprawą wielu dram i spięć między uczestniczkami.
Felicjańska w reality show od swojego pierwszego odcinka pełni rolę liderki jednej z drużyn. Początkowo wydawała się być idealną kandydatką do tej roli, ale z czasem różnice między nią a młodszymi dziewczynami stała się coraz bardziej widoczna. O udziale w programie modelka opowiedziała niedawno w rozmowie z Marcinem Wolniakiem, prowadzącym podcast "Galaktyka Plotka".
Zobacz również: Psychologia, wizaż i dziennikarstwo. Takie wykształcenie mają gwiazdy "Królowej Przetrwania"
Ilona Felicjańska o wynagrodzeniu z "Królowej przetrwania"
Jak wyznała, długo opierała się przed udziałem w show. Stwierdziła, że była już wtedy zmęczona życiem na świeczniku oraz całym show-biznesem. Do tego krótko przed wyjazdem na plan Ilona Felicjańska zakończyła terapię uzależnień. Jednak producenci nie odpuszczali i w końcu udało im się ją przekonać.
I powiedziałam: "Nie". Po czym oni powiedzieli: "No niech się pani zastanowi, bo być może pani udział jest potrzebny. Być może warto jest pokazać inny punkt widzenia". I to mnie przekonało, chociaż teraz, patrząc na to, co się dzieje dookoła, moja obecność tam jest nieoczywista - przyznała gwiazda programu.
W tamtym czasie zmagała się nie tylko z nałogami, ale również trudnym związkiem. Wynagrodzenie z "Królowej przetrwania" pozwoliło jej uzyskać stabilność finansową, dzięki której łatwiej było jej stanąć na nogi po tym, jak została z niczym. Dodała również, że wynegocjowała za małą stawkę.
Wiesz co, w tym momencie wiem, że powiedziałam zdecydowanie za mało, ale tak. No to jest program, za który dostaje się pieniądze, tylko nigdy nie wiesz, jaka to jest kwota wystarczająca - przyznała Ilona Felicjańska.
Dla mnie była to kwota, która pomogła mi stanąć na nogach, bo ja kolejny raz uciekłam z relacji z mężczyzną bez niczego, ale uciekłam żywa. Uciekłam po to, aby się ratować, aby wyjść z bardzo dużego bagna, w jakie pozwoliłam sobie spaść - dodała.
Zobacz również: Jarosińska i Tajner ostro o uczestniczkach "Królowej przetrwania". "Złośliwa i plotkująca. Jest totalnym rozczarowaniem"