Ostatnie pożegnanie Frycza było świeckie, ale na pochówku pojawił się ksiądz
To był niezwykle smutny dzień dla polskiego kina i teatru. Jan Frycz spoczął w Alei Zasłużonych na Starych Powązkach. 7 września rodzina, przyjaciele, artyści i tłumy wielbicieli pożegnały aktora, który przez blisko pięć dekad zachwycał kolejne pokolenia Polaków. Uroczystość miała charakter państwowy i świecki. Rozpoczęła się o godz. 11 w Sali Pożegnań na Powązkach Wojskowych. Wśród żałobników pojawiło się mnóstwo gwiazd. Nie zabrakło m.in. Grażyny Torbickiej i Krystyny Jandy, która podczas ceremonii podzieliła się osobistym wspomnieniem o zmarłym aktorze.
Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Choć od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą, niemal do końca pracował. Jeszcze niedługo przed śmiercią pojawiał się w teatrze i miał kolejne zawodowe plany. Podczas ostatniego pożegnania nie zabrakło wzruszających przemówień, wspomnień i symbolicznych gestów. Na wieńcach pojawiły się poruszające słowa pożegnania. Było bardzo wzruszająco, ale nie brakło rockowej muzyki, braw, a nawet śmiechu, gdy bliscy opowiadali anegdoty z życia Frycza.
Zobacz także: Zaskakująca muzyka wybrzmiała na pogrzebie Jana Frycza! Słynny zespół rockowy na pożegnaniu legendarnego aktora
Zobacz więcej zdjęć. Pogrzeb Jana Frycza. Tak wyglądało pożegnanie wspaniałego aktora. Skromna urna i przepiękne kwiaty
Co ciekawe, choć w sali, gdzie żegnano artystę, nie było żadnych symboli religijnych, a ceremonię poprowadził mistrz ceremonii zamiast księdza, to jednak na pogrzebie pojawił się duchowny. Księża poprowadzili żałobników na miejsce ostatniego spoczynku Jana Frycza - przed nimi niesiono duży krzyż, a podczas pochówku można było usłyszeć religijne formuły, odbyło się też święcenie.
Gdy urna z prochami aktora została złożona w grobie, przykryły go wieńce. Na tymczasowym nagrobku ustawiono czarno-białe zdjęcie gwiazdora, pojawiła się tabliczka z jego imieniem, nazwiskiem i datami urodzenia oraz śmierci. Nie ma jednak krzyża.
Zobacz także: Opublikowano nekrolog Jana Frycza. Rodzina zwróciła się do żałobników z wyjątkową prośbą
Rodzina prosiła, by nie przynosić kwiatów. Żałobnicy posłuchali. A co z kondolencjami?
Rodzina zorganizowała zmarłemu przepiękne pożegnanie - bez księdza i symboli religijnych, choć te pojawiły się na cmentarzu. W nekrologu poproszono, by żałobnicy nie przynosili kwiatów i faktycznie większość ich nie miała.
Zamiast kwiatów prosimy o datki na Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowi - czytamy.
Rodzina prosiła też o nieskładanie kondolencji, jednak po uroczystości do najbliższych Jana Frycza i tak ustawiła się kolejka osób pragnących złożyć wyrazy współczucia.
Zobacz także: Tego nikt nie wiedział o Janie Fryczu. Wszystko wyszło na jego pogrzebie
Zobacz więcej zdjęć. Grażyna Torbicka pożegnała Jana Frycza. Na pogrzebie pojawiła się cała na czarno. Było mnóstwo gwiazd!