Spis treści
Zwycięzców telewizyjnych odpowiedników Oscarów, czyli niezwykle prestiżowych nagród Emmy, poznamy ostatecznie podczas uroczystej gali zaplanowanej na 14 września. Tegorocznym absolutnym liderem zestawienia okazała się produkcja „The Pitt”, która zdobyła łącznie 25 wyróżnień, niezależnie od dyskusji wokół zadłużenia. Zaraz za nią uplasował się komediowy format „Hacks” wyprodukowany przez platformę HBO, inkasując aż 24 szanse na statuetkę. Ostatnie miejsce na podium przypadło z kolei połączeniu komedii i horroru zatytułowanemu „Wdowia Zatoka” od platformy Apple TV+, który zgromadził ostatecznie 19 nominacji. Ogromnym sukcesem w tym roku może pochwalić się również popularny tytuł „Pluribus” (na polskim rynku znany rzadziej pod tytułem „Jedyna”), który powalczy o 18 nagród, w tym bezpośrednio dla Karoliny Wydry za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą.
Karolina Wydra z Opola nominowana do Emmy. Polka blisko serialowego Oscara
Urodzona w Polsce modelka i utalentowana aktorka sukcesywnie buduje swoją pozycję w amerykańskiej branży rozrywkowej już od wczesnych lat dwutysięcznych. Wcześniej telewidzowie mogli ją oglądać w gościnnych i epizodycznych występach w takich hitach, jak chociażby „Dr. House”, „Czysta krew”, „Miasto zła”, „Sneaky Pete” czy popularni „Agenci T.A.R.C.Z.Y.”. Prawdziwym przełomem okazał się jednak zeszłoroczny debiut w jednej z głównych ról w tytule „Pluribus”. Za ostateczne powstanie tego głośnego formatu odpowiada sam autor kultowego „Breaking Bad”, a nasza rodaczka zachwyciła międzynarodową publiczność, partnerując bez kompleksów na ekranie Rhei Seehorn, świetnie znanej z serialu „Better Call Saul”.
PRZECZYTAJ TEŻ: Zmarła Bonnie Tyler. Marek Sierocki żegna ikonę. "Odeszła jedna z moich ulubionych artystek"
Fabuła wspomnianego telewizyjnego hitu skupia się na skrajnie nieszczęśliwej postaci, przed którą postawiono niezwykle trudne zadanie uchronienia całej ludzkości przed uczuciem szczęścia, co czyni z tej interesującej wizji bodaj najbardziej nietypową apokalipsę na małym ekranie. Tytuł błyskawicznie zdobył ogromne uznanie zarówno wśród recenzentów, jak i zwykłych widzów, którzy głośno docenili wyśmienite występy aktorów, oryginalny scenariusz, nietypowe wątki oraz bardzo specyficzną dawkę absurdu. Dziennikarka Diana Keng z serwisu Geek Girl Authority w swojej entuzjastycznej recenzji stwierdziła bezpośrednio, że produkcja wręcz unika prostych kategoryzacji i „serwuje głęboko wnikliwą historię ocalałej, owiniętą w wyjątkową narrację science fiction, doprawioną absurdalnym humorem”.
PRZECZYTAJ TEŻ: Znany aktor świętuje 70. urodziny. Ma polskiego fiata w garażu i potężną kolekcję... maszyn do pisania
Karolina Wydra chciała odrzucić rolę w "Jedynej"
Polska aktorka wciela się na zagranicznym ekranie w postać imieniem Zosia, rodaczkę znad Wisły, która w toku przedstawionej akcji buduje niezwykle trudną i skomplikowaną więź z centralną bohaterką tej nietypowej opowieści. Udzielając wywiadu branżowemu magazynowi Variety, Opolanka przyznała całkowicie szczerze, że na bardzo wczesnym etapie poważnie rozważała całkowite zrezygnowanie z udziału w tym konkretnym projekcie i definitywne odrzucenie oferty producentów.
Na początku pomyślałam, że nie podejmę się tej roli. A później inny głos w mojej głowie podsunął: "spróbuj, nie masz nic do stracenia".
"Rycerz Siedmiu Królestw" walczy o Emmy. Scenografię tworzył Polak
Grono ekspertów przyznających te pożądane statuetki, czyli słynna Amerykańska Akademia Sztuki i Nauki Telewizyjnej, dostrzegło również potężne atuty drugiej kontynuacji kultowej marki, jaką jest „Gra o tron”. Prequel zatytułowany „Rycerz Siedmiu Królestw” zdobył łącznie aż dziewięć nominacji, z czego jedno z wyróżnień przyznano w kategorii dla wybitnej scenografii. Ten imponujący sukces ma jednak bardzo mocny polski wymiar, ponieważ element oprawy wizualnej przygotowywało w pewnej mierze przedsiębiorstwo Michała Siedleckiego z siedzibą w Żyrardowie. Rodzimi rzemieślnicy odpowiedzialni byli między innymi za skonstruowanie klimatycznego kominka, przy którym nagrywano sceny z udziałem rodu Targaryenów.
Pierwsza zagraniczna przygoda biznesowa Michała Siedleckiego rozpoczęła się od zlecenia na uczycie namiotów na plan zdjęciowy hitu „Wikingowie”. Jak szczerze zaznacza Michał Siedlecki, w tamtej początkowej fazie współpracy z potężną zagraniczną telewizją nie miał nawet najmniejszej świadomości, że jego wyroby stanowić będą kluczową pomoc przy tworzeniu tak ogromnej, telewizyjnej superprodukcji fabularnej.
Spytałem ich później, jak mnie znaleźli. Bo przecież moja marka nie była znana w branży filmowej. Była jedynie znana wśród rekonstruktorów. I okazało się, że to oni "załatwili" mi to zlecenie. Producenci "Wikingów" zatrudniali grupy rekonstrukcyjne w charakterze statystów. Opłacało im się to, bo to są ludzie, którzy od razu przychodzili w "zbrojach", mieli brody, wiedzieli, jak machać mieczem… I jak scenografowie potrzebowali czegoś "z epoki|, to chodzili do nich i pytali. No i kiedy padło pytanie, kto szyje najlepsze namioty, to odpowiadali, że oczywiście Tentorium.pl. I tak do mnie dotarli. A że dobrze mi się współpraca z ekipą Wikingów układała, to zaprocentowało. I z jednego zlecenia zrodziło się dziesięć kolejnych - opowiedział Michał Siedlecki w rozmowie z Natalią Hluzow z Film.org.pl.
Taki imponujący obrót spraw szeroko otworzył polskiemu zakładowi prostą drogę do zdobywania kolejnych i coraz głośniejszych międzynarodowych kontraktów branżowych. Rzemieślnicze wyroby wkrótce trafiły na profesjonalne plany zdjęciowe takich wielkich hitów kinowych, jak mroczny „Wiking” w brutalnej reżyserii Roberta Eggersa, a także ogromna superprodukcja historyczna „Napoleon”, za kamerą której stał legendarny Ridley Scott. Niezwykle obszerna lista dorobku firmy obejmuje dodatkowo znane i mocno lubiane serie telewizyjne, na czele z tak prestiżowymi markami streamingowymi jak przebojowa „Wednesday”, fantastyczny „Wiedźmin”, głośny „Ród smoka” oraz właśnie już tu wspominany, nominowany projekt w postaci „Rycerza Siedmiu Królestw”.
PRZECZYTAJ TEŻ: Prowadzący "Dzień Dobry TVN" zdradził swój jesienny hit. Padły dwa znane nazwiska
