Karolina Pajączkowska nieźle miesza w programie "Królowa przetrwania". Od pierwszego odcinka spięła się z kilkoma uczestniczkami. Przed kamerami show zdobyła się też na bardzo trudne wyzwanie. Opowiedziała o historii swojego brutalnego dzieciństwa i o tym, jakie piekło zgotował jej własny ojciec. To właśnie na antenie TVN Karolina Pajączkowska ujawniła, że mężczyzna miał podciąć gardło swojej sąsiadce.
NIE PRZEGAP: Dramat Pajączkowskiej na wizji! "Mój ojciec podciął sąsiadce gardło". Brutalne szczegóły
Ale w programie nie brakuje też śmiechu. W kolejnym odcinku reality show "Królowa przetrwania", który w telewizji zobaczymy dopiero w środę, rozmowy zeszły na brak seksu w programie...
Karolina Pajączkowska od dwóch lat nie uprawiała seksu?
Ja wam powiem, że ja już zapomniałam (jak to jest uprawiać seks - przyp. red.). Od dwóch lat nie mam faceta. Ja się obawiam, że mój płacz i moje rozchwianie wynika z tego. Oczywiście, że chciałabym poznać faceta, ale ja naprawdę się muszę zakochać, żeby było w łóżku fajnie
- wyznała dziennikarka Karolina Pajączkowska.
NIE PRZEGAP: Karolina Pajączkowska wyznaje: Czasem płaczę w poduszkę i tupię nogami. Wywiad
Później przyszła pora na jeszcze bardziej pikantne wyznania. Okazuje się, że Pajączkowska miała kiedyś chwilę zapomnienia z inną kobietą.
Całowałam się raz jeden jedyny z bardzo ładną kobietą. Był taki zew natury i okazało się, że kobiety też się bardzo dobrze całują. To było takie: "WOW! Co się dzieje? Czy ja jestem bi? Czy faceci przestali mnie kręcić?". To było całowanie z macankami. Przyznaję się
opowiedziała dziennikarka.
ZOBACZ TAKŻE: Pajączkowska oczarowana byłym Dody, a Jarosińska w rozsypce. Mocne sceny w "Królowej przetrwania"
Pajączkowska lubi dziewczyny? Natalisa nie ma wątpliwości
To wyznanie rozbudziło zmysły Natalisy, która chwilę wcześniej zlizała z twarzy Karoliny deser. - Myślę, że w głębi serca chciała tego, od kiedy mnie zobaczyła. Ja myślę, że Karolina na mnie leci. Ja myślę, że ona ma upodobania, tylko je ukrywa... - powiedziała młoda raperka, a Karolina... faktycznie nie spuszczała jej tego wieczoru zw wzroku. - Przebywanie w gronie takich pięknych kobiet otwiera na kobiece wdzięki. Jeszcze miesiąc w dżungli i się okaże, że wrócę nie z facetem, a z dziewczyną - podsumowała sama Pajączkowska.
Ale by było...
Zobaczcie w naszej galerii, jak zmieniała się Karolina Pajączkowska.