Szok i ŁZY na ekranie! Widzowie nie mogli tego przewidzieć... Tym razem Iza posunęła się za daleko?

2026-04-26 21:56

"The Traitors. Zdrajcy" nieuchronnie zbliża się do finału 3. sezonu i nie da się ukryć, że takich emocji, jak wywołują uczestnicy, chyba nikt się nie spodziewał - łącznie z produkcją. Zobaczcie, co działo się w 10. odcinku w naszej relacji!

Super Express Google News

"The Traitors. Zdrajcy": Co działo się w 9. odcinku 3. sezonu?

Po 9. odcinku w "The Traitors. Zdrajcy" pozostało dwoje zdrajców - DJ-jka Iza i policjant Wojtek, oraz lojalni: autorka książek dla dzieci Kasia B., kontrowersyjny kucharz Paweł Sobierajski, organizator wycieczek Maciej, strażak i fan mody Tomek, rezolutna Oliwia, ksiądz Rafał i rekruterka Wiola.

W ostatnim odcinku zdrajcy pozbyli się Maksa, a na stole w szokującym głosowaniu pozbyto się modelki Magdy - czyli odpadło 2 lojalnych.

Zobacz również: SZOK! Takiej eliminacji jeszcze nie było! Łzy, krzyki i wyrzuty sumienia... Nawet Ksiądz Rafał się załamał

Dwoje zdrajców pod koniec odcinka stanęło przed wyborem - "zabić" kolejnego uczestnika, czy dobrać trzeciego zdrajcę? To, na co się zdecydowali, wprawiło widzów w szok! Wszyscy byli pewni, że albo zamordują, albo dobiorą Pawła, który jest z nimi w niepisanej komitywie.

"The Traitors. Zdrajcy": Szokujące decyzje zdrajców!

Na początku 10. odcinka "The Traitors. Zdrajcy" już na śniadaniu było gorąco! Pierwsi na sali pojawili się Paweł i Wojtek. Od razu zaczęli dyskutować czy zdrajczynią jest Kasia B. czy Wiola...

- Jak ktoś wygra te 300 tysięcy... Ja nawet nie wiem, czy bym chciał wygrać taką kasę, bo by mi od...bało. Ja w totka, nawet nie gram, jakbym wygrał to bym przep... hajs. I ten Maciej, który liczy hajs... On już czuje pieniądze

- mówił Paweł o potencjalnej wygranej.

- Z łaciny to się nazywa "pospolitus fajtłapus bezmózgów"... taki przygłup

- kontynuował. Następni na śniadanie weszli Kasia B. i Maciej. Maciek Pawła przeprosił za zachowanie po poprzednim okrągłym stole, gdzie mocno się pokłócili.

- Paweł to jest taki gracz, który może zrobić wszystko. On jest bardzo niebezpieczny. Grupa się go boi. On może oskarżać wszystkich. A w momencie gdy Maciek go oskarża, na drugi dzień go przeprasza jak zbity pies. O co chodzi?

- powiedziała Kasia. Iza zapowiedziała, że chce żeby Paweł pokierował grupę na głosowaniu przeciw Kasi, żeby potem łatwo się go pozbyć... Tyle w temacie sojuszu. Kolejna na salę weszła Oliwia, która na offie rozgryzła zdrajców i wskazała jako swoje typy Wojtka i Izę.

Nocne morderstwo załamało lojalnych

Okazało się, że Wojtek chciał zwerbować Oliwię na zdrajcę, ale Iza go przekonała by tego nie robić. A przy śniadanku Iza zaczęła nakręcać Macieja na Oliwię. "Najbardziej niepotrzebna osoba tutaj w tym programie. Nie odzywa się kompletnie" - szeptała DJ-jka na ucho Maciejowi.

- Uważam że niedobranie osoby w nocy było błędną decyzją. jakbyśmy sobie wzięli Oliwię, tak jak proponowałem, to odpuściłaby wskazywanie na mnie. Zyskalibyśmy zdrajcę i głos na stole...

- mówił na offie Wojtek. Szkoda że nie był taki stanowczy w opiniach przy Izie... Grupa obstawiała że odpadnie ksiądz Rafał, ale pojawił się na sali. Po nim na śniadanie weszła Malwina Wędzikowska. To oznacza, że w nocy zdrajcy zamordowali Tomka.

Zaskakujący sojusz Kasi B. i Księdza Rafała

Malwina zapowiedziała misję za 60 tysięcy złotych. W grze zostało 8 osób, 6 lojalnych - Wiola, Kasia, Rafał, Oliwia, Paweł i Maciej i 2 zdrajców - Iza i Wojtek.

Grupa tym razem zaczęła strzelać, że zdrajcą dobranym jest Rafał. Kasia B. poszła do niego i próbowała z nim zawiązać sojusz. Co prawda wcześniej mówiła, że jest przeciw sojuszom i teraz to powtórzyła, ale jednak "muszę się kogoś złapać" - dodała.

- Nasza szczecińska Pipi Langstrumpf troszeczkę się zagalopowała na swoim wymyślonym kucyku

- skomentował Paweł, przywodząc na myśl serial "Ptaki ciernistych krzewów" i sugerując, że łączy ich coś więcej.

- Kasia próbuje mnie przekabacić na swoją stronę. Rzeczywiście spędzam z nią więcej czasu i pewnie dzisiaj też będę jakoś głosował mniej więcej w porozumieniu z Kasią

- stwierdził Rafał. A Paweł ułożył wiersz: "na górze róże, na dole siekiera, drodzy zdrajcy macie przerąbane jak jasna cholera". Szkoda że nie widzi, że zdrajców ma dosłownie pod bokiem.

"The Traitros. Zdrajcy: Zadania z szachami za 60 tysięcy

Prowadząca formatu Malwina Wędzikowska zapytała zdrajców w nocy o to jak postrzegają grupę. Każdy z pionków na planszy odpowiada pytaniu, a zadaniem grupy jest przyporządkowanie pionka do konkretnej osoby.

"Kto zdaniem zdrajców jest przywódcą grupy?" - brzmiało pierwsze pytanie. Grupa postawiła na Izę, a okazało się, że zdrajcy wybrali Wiolę.

"Z czyim zdaniem grupa liczy się najmniej?" - tu było łatwo - obstawili Oliwię i zgadli.

"Kto jest śmiertelnie niebezpiecznym graczem?" - tu też poszło gładko. Okazał się to Paweł.

"Kto jest najmądrzejszy w grupie?" - tu była dyskusja. Większość grupy wybrała Pawła, ale Kasia B., której wtórował ksiądz Rafał, nie mogła tego przeżyć.

- Trochę mi się zrobiło przykro może nikt nie wziął mnie pod uwagę, bo w misji przy urnach w kościele miałam sporo do powiedzenia, więc jakąś mądrością się wykazałam...

Okazało się, że skromniutka Iza wybrała na najmądrzejszą... siebie. Nikt z grupy tego pod uwagę nie brał. Ciekawe.

"Kto jest łatwowierny i łyka wszystko jak młody pelikan?" - grupa obstawiła na Macieja, a Iza i Wojtek w to miejsce postawili Wojtka, żeby zrobić zamieszanie. Tym sposobem poświęcili pieniądze.

"Kto najczęściej zmienia zdanie i twarz, by się nie wyróżniać" - tu znów postawili na Maćka, akurat słusznie.

Tym samym wygrali połowę kasy, czyli 30 tysięcy. W grze w ogóle, ani razu, nie padła Kasia B. i ksiądz Rafał - co było celowym zagraniem Izy i Wojtka by rzucić na nich podejrzenia. Wiola i Paweł od razu to podchwycili i dali się złapać na ten, dość banalny, fortel.

"The Traitors. Zdrajcy": Tajemnicy telefon od Malwiny

W zamku rozdzwoniło się mnóstwo telefonów. Szukali tego, który dzwoni naprawdę i udało się to Oliwii. Malwina Wędzikowska poprosiła by podała osobę, którą darzy najmniejszym zaufaniem i wyszła z pokoju. Wybrała, słusznie, Wojtka.

On dostał to samo pytanie i podał telefon Kasi B., ona podała Pawła, on Macieja. Jemu prowadząca przekazała zaproszenie na herbatkę i poczęstunek - dla Oliwki, Wojtka, Kasi, Pawła i Maśka.

Rafał, Wiola i Iza - nie zostali zaproszeni.

- Powiedz Paweł, dlaczego wasza trójka jest wciąż żywa, skoro wiadomo, że wasze głosy idą razem?

- zapytał, słusznie, ksiądz Rafał, mając na myśli Pawła, Izę i Wojtka.

- Nie wiem, bo może jest wśród nas zdrajca. I po to były te szachy - żeby nas podzielić

- odparł Paweł. Iza zaczęła odpierać zarzuty Rafała - wyparła się sojuszu z Pawłem i zarzuciła księdzu, że nie rozumie, bo za późno dołączył do nich na zamku.

"The Traitors. Zdrajcy": Kolacja z niespodzianką

Wybrana piątka - Paweł, Maciej, Kasia, Oliwka i Wojtek ruszyli na "podwieczorek" z Malwiną. W samochodzie zastanawiali się, co ich czeka - czy możliwość odejścia z pieniędzmi, a może wygrania rozmowy ze zdrajcą?

Okazało się, że Malwina Wędzikowska przygotowała dla nich następujące możliwości:

- tarczę, która chroni przed nocnym morderstwem

- tarczę dla przyjaciela

- sztylet, czyli podwójny głos na okrągłym stole

- 10 tysięcy złotych

- pusty prezent

- W tym sezonie nie będzie "kolacji zaufania". Postanowiłam wymyślić coś lepszego - telefon niezaufania, w związku z czym wybraliście się sami. Nie będę was kusić złotem, wydaje mi się, że mam coś cenniejszego. Przed wami jest prezent, ale nie dla was. Musicie się wymienić i dopiero ten prezent od kogoś będzie wasz. ten, kto się nie wymieni, nie otrzyma nic. Prezent przepada. 

- powiedziała Malwina. Zajrzeli do pudełek i ruszyło - Paweł i Wojtek od razu wymienili się między sobą. Pozostali - rozpoczęli targi. Ostatecznie Maciej się wymienił z Oliwką, Kasia B. została z niczym.

Wojtek dał Pawłowi tarczę, Paweł Wojtkowi - sztylet. Oliwia dostała prezent pusty, Maciej - 10 tysięcy. Czyli Maciej ją oszukał, bo obiecał, że będzie pozytywnie zaskoczona. Jak łatwo zgadnąć - nie była zachwycona.

- Ja czuję się z tym okej. To jest gra - gra polegająca na manipulacji, kłamaniu, wykorzystywaniu ludzi - nie oszukujmy się.

- skomentował na offie Maciej. Ale jednak było mu głupio, bo potem powiedział Oliwii że się z nią podzieli kasą. Początkowo nikt nie chciał mówić grupie co dostał, ale Paweł zebrał Wiolę, Izę i Pawła i powiedział, żeby ten ostatni nie mówił co dostał, ale że on ma podwójny głos i chce razem ustalić na kogo głosują jako grupa.

"The Traitors. Zdrajcy: Sojusze, zdrady i okrągły stół

- Strategicznie możemy uwalić kogo chcecie, ja pójdę za wami, mi jest wszystko jedno

- powiedział Paweł.

Zobacz również: Paweł tłumaczy się z wybuchu w "The Traitors"! "Zmęczenie, frustracja". Wierzycie mu?

Grupa "sojuszu" uznała, że zagłosuje na księdza, a pozostali - Kasia B., Rafał i Oliwia - że na sto procent w sojuszu jest zdrajca. Tym sposobem właściwie głosowanie zostało podzielone przed głosowaniem... czy aby na pewno?

Rafał odezwał się pierwszy i od razu uderzył w trójkę - Izę, Wojtka i Pawła. Czemu nikt z nich nie został zamordowany przez zdrajców bo odpadnięciu Natalii i czemu po odpadnięciu Doroty wszyscy nagle przestali trafiać w zdrajców?

Rafał wskazał, że Paweł by nie dźwignął psychicznie bycia zdrajcą, a Iza płakała przy śniadaniu, więc stawia na Wojtka. Mało tego - ksiądz Rafał zarówno wytypował, że Wojtek został dobrany po odpadnięciu Łucji, a po drugie przy pierwszym głosowaniu na Igora głosował wbrew żonie, Dorocie.

- Ja rozumiem twoją argumentacje. Tak sobie myślałem o tym też, szczególnie po szachownicy. Dlaczego my troje tu dalej jesteśmy? Bo jest to dla zdrajców wygodne. A dzisiaj wsadzili klina między nas nazywaniem mnie pelikanem, który łyka wszystko.

- argumentował Wojtek, który na pelikana sam się wybrał. Dodał też, że przez to koledzy w pracy będą się z niego śmiać...

- Rafale ja chciałam tylko podkreślić to, że my od początku się nie trzymaliśmy razem we trójkę. Ja z Pawłem na pierwszym stole się ścięliśmy, potem to sobie wyjaśniliśmy. Z Wojtkiem zaczęliśmy się dogadywać dopiero jak odeszła Dorota

Zobacz również: "The Traitors. Zdrajcy": Sezon 3, Odcinek 6: Co dalej z małżeństwem Doroty i Wojtka? Widzowie będą w szoku! Tego jeszcze nie było w TVN

- argumentowała Iza. Rafał tego nie kupił kompletnie. Za to jakimś cudem wyszła z tego awantura Pawła z Kasią B. - tym razem o to że nazwał ją "pindą w okularach", co ją wyraźnie ubodło. Po tym już nikt nie chciał zabierać głosu. Malwina stwierdziła, że to najkrótszy stół w historii programu.

Kasia B. zagłosowała na Wojtka. Oliwia na Kasię B., co było jedyny zaskoczeniem, bo zapowiadała co innego. Wiola na Rafała, tak jak ustalili. Rafał na Wojtka, Maciej na Rafała. Paweł, Iza i Wojtek - podwójnym głosem - dali Rafałowi w sumie 6 głosów, a więc wypędzili kolejnego lojalnego.

Kasia B. powiedziała: "Ja nie chcę tu być". Powiedziała też, że widziała uśmiech wredny między Izą i Wojtkiem. "Ohyda" - skwitowała.

Paweł powiedział, ze choć nie lubi Kasi, nie wierzy że jest zdrajcą. "Jestem rozgrywany w tej grze, chce mi się rzygać" - dodał.

Maciej stwierdził, że obstawia Kasię B. i Oliwkę. Błędnie.

Paweł powiedział Izie że chce żeby wygrała program. Ta się rozpłakała, a Wiola ją pocieszała. Na offie powiedziała, że te łzy dlatego, że podejrzewają Wojtka. Paweł też się rozpłakał, wspominając uczestników którzy odpadli.

A mordercy wybrali kolejną osobę do odstrzału. Już 10 maja wielki finał! Zdrajcy czy lojalni? Przekonamy się.

Zobacz również: Bliźniaczki z show TVN napadają w komentarzach! "Siedziałaś przed Igorem! Klękałaś przed fotelem"

Zdrajca z "The Traitors" o tym, czego nienawidzi w innych uczestnikach | WYWIAD ESKA
Sonda
Oglądasz 3. sezon "The Traitors. Zdrajcy"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki