Lilla Wyjadłowska, uczestniczka 8. edycji "Sanatorium miłości", dała się poznać widzom jako kobieta o silnym charakterze i z unikalną historią. Pochodząca z Sosnowca seniorka pracowała m.in. jako rzeźniczka, cukierniczka, a także kierowca samochodu dostawczego! Do programu zgłosiła się dopiero po 30. latach od rozwodu.
Lilla w "Sanatorium miłości" nie miała łatwo
Początki Lilli w "Sanatorium miłości" nie były łatwe. Ale jej energia, poczucie humoru i siła charakteru zaskarbiły jej sympatię widzów. Szczególnie duże emocje wzbudzała jej trudna relacja ze "współspaczką" Basią. Ostatecznie jednak to właśnie Lilla została Królową Turnusu i jedną z najbardziej lubianych uczestniczek sezonu!
W rozmowie z "Faktem" Lilla opowiedziała o latach spędzonych za kierownicą. Przyznała się do tego, że wykonywany zawód sprawił, iż na kompletnie zrezygnowała z podkreślania swojej kobiecości.
Wlazłam w stroje męskie, bo to była najlepsza ucieczka. Ja mam duży biust, ja wiem o tym dobrze, a tacy faceci na parkingach to przede wszystkim za tym patrzą. To jest po prostu plaga.
"Ja sobie nigdy nie dam w kaszę dmuchać"
Lilla sama umiała radzić sobie w trudnych sytuacjach, także z mężczyznami, ale nie wszystkie koleżanki miały podobne doświadczenia.
Czytaj także: Mamy wyciek z planu "Ranczo"! Chodzi o Olbrychskiego
Jestem dosyć twardą babą i ja sobie nigdy nie dam w kaszę dmuchać. Ale moje koleżanki, które są kierowcami, nie miały ciekawych doświadczeń. Na szczęście nie skończyło się to jakimiś wielkimi sytuacjami, ale było to nieprzyjemne zachowanie. Dlatego uciekłam z dekoltów, uciekłam ze spódnic - nie było innego wyjścia.
"To jest brudas, śmierdziel"
Mimo rezygnacji z kobiecych stylizacji Lilla z "Sanatorium miłości" zawsze dbała o swój wygląd i nie godziła się na stereotypowy wizerunek kierowcy.
Zawsze byłam czysta, zawsze byłam pachnąca, bo kierowca ma już taką otoczkę życiową. To jest brudas, śmierdziel. Ja zawsze sobie dobrze wyglądałam.
Lilla z "Sanatorium miłości" dodała, że wieloletnia praca odbiła się na jej zdrowiu i sylwetce. Przyznała sie, że prowadziła nieregularny tryb życia. Długie godziny spędzane w trasie za kółkiem spowodowały, że znacząco przytyła.
Nie przegap: Zofia Zborowska wozi dzieci wypasionym rowerem. Kosztował tyle, co samochód rodzinny!
Tusza za kierownicą
Dziesięć lat mi naprawdę dało bardzo, bardzo dużo dla mojej tuszy. Ja przez te 10 lat naprawdę dużo przytyłam. Kierowca je właściwie tylko śniadanie, a reszta posiłków to już nie wiadomo, czy to obiad, kolacja czy śniadanie. Ja tylko mówiłam: zjem posiłek – wspominała.
Zdarzało się, że w ciągu zaledwie trzech tygodni Lill pokonywała nawet 20 tys. kilometrów. Dziś jednak jest w zupełnie innym miejscu. Najnowsze zdjęcie opublikowane w sieci pokazuje uśmiechniętą i pewną siebie kobietę, która nie boi się już podkreślać swojej kobiecości. Fani nie kryją zachwytu, a wielu z nich podkreśla, że królowa 8. edycji "Sanatorium miłości" wygląda lepiej niż kiedykolwiek!
Zobacz też: Katarzyna Herman odsłoniła ciało na plaży! Odważna stylizacja przykuwała wzrok plażowiczów