Kwaśniewska przy stole jurorskim, Santor na parkiecie. Maserak zdradził, co przeżył
Ostatni odcinek "Tańca z Gwiazdami" miał wyjątkowy charakter. Było elegancko, wzruszająco i bardzo muzycznie. Uczestnicy zmierzyli się z utworami Ireny Santor, a ich występy dostarczyły wielu emocji zarówno publiczności, jak i jurorom. Szczególną uwagę przyciągnęła jednak obecność Jolanty Kwaśniewskiej. Była pierwsza dama pojawiła się za stołem jurorskim, gdzie zasiadła obok Rafała Maseraka. Juror nie ukrywał, że to spotkanie było dla niego niezwykłym przeżyciem.
Rafał Maserak miał już okazję poznać Jolantę Kwaśniewską. Wszystko za sprawą jej córki, z którą występował kiedyś w "Tańcu z Gwiazdami". Nie przypuszczał jednak, że pewnego dnia spotkają się razem w jury tego samego programu.
Miałem przyjemność już wcześniej poznać panią prezydentową, bo tańczyłem z jej córką właśnie w programie "Taniec z Gwiazdami", ale nigdy w życiu bym nie przypuszczał, że dojdzie do takiego spotkania za stołem jurorskim. Dla mnie to jest coś niesamowitego, cudowne przeżycie - wyznał w rozmowie z "Super Expressem".
Widzowie również bardzo pozytywnie odebrali obecność byłej pierwszej damy. W sieci pojawiły się komentarze zachwycające się jej klasą, elegancją i ciepłem. Niektórzy zaczęli nawet porównywać ją do Beaty Tyszkiewicz, która przez lata była jedną z najbardziej charakterystycznych postaci programu. Maserak przyznał, że doskonale rozumie te skojarzenia.
Dobrze znamy panią prezydentową właśnie z tej klasy, z takiego ciepła, które roztacza wokół siebie. I to było właśnie czuć dzisiaj podczas naszego odcinka - mówił wzruszony juror.
Maserak aż się wzruszył! Jolanta Kwaśniewska i Irena Santor dały mu niezapomniany wieczór
Zapytany, czy Kwaśniewska mogłaby na stałe dołączyć do składu, zauważył, że raczej trudno byłoby jej znaleźć czas na cotygodniowe wizyty. Podkreślił jednak, że goście pojawiający się w jury zawsze wnoszą do programu świeżość i nową energię.
Nie tylko obecność Jolanty Kwaśniewskiej sprawiła, że ten wieczór był wyjątkowy. Ogromne wrażenie na Maseraku zrobiła także muzyczna oprawa odcinka. Utwory Ireny Santor poruszyły zarówno uczestników, jak i jurorów. Tancerz przyznał, że emocje towarzyszyły mu już od pierwszych chwil programu.
Cudowny odcinek. Samo otwarcie programu już wzbudziło wzruszenie. Przede wszystkim poczułem ciarki na ciele, kiedy zespół zaprezentował pierwszy taniec na otwarcie odcinka. Już wtedy wiedziałem, że będzie naprawdę fantastyczny show - opowiadał.
Rozmawiała Julita Buczek