Legenda PRL-u miała słabość do żonatych mężczyzn. Przez lata żyła w miłosnym trójkącie

2026-01-17 4:53

Lidia Korsakówna bez pamięci zakochała się w koledze z teatru. Chociaż Kazimierz Brusikiewicz miał żonę i syna, to szybko odwzajemnił uczucie. Zakochani bardzo długo czekali na rozwód, a gdy w końcu mogli być oficjalnie razem, na jaw wyszła zdrada aktora. Przez wiele lat żyli w miłosnym trójkącie.

Lidia Korsakówna miała słabość do żonatych mężczyzn

Lidia Korsakówna urodziła się 17 stycznia 1934 roku w Baranowiczach koło Nowogródka (dzisiejsza Białoruś). Wojna odcisnęła silne piętno na jej życiem. Jej mamę aresztowało NKWD pod zarzutem szpiegostwa. Ojciec przyszłej gwiazdy robił wszystko, by jego żona uniknęła kary śmierci. Przekonał lekarza, że kobieta jest chora psychicznie. Karę śmierci zamieniono na wyrok 15 lat więzienia na Syberii. Gdy do Charkowa weszli Niemcy Korsakowie zostali wywiezieni do obozu pracy.

Na miejscu kazali utworzyć szeregi, a potem rozsyłali: ty do Auschwitz, ty do ciężkich robót. Jakiś anioł czuwał nad nami, bo tato ustawił nas rządkiem i wszyscy trafiliśmy w jedno miejsce. Był 1942, gdy wysłano nas na roboty w głąb Niemiec. Bardzo ciężko pracowaliśmy od świtu, na polu, w oborach. Miałam 8 lat i 30 krów do wyczyszczenia. Nie boję tego powiedzieć, ale tam zniszczono mi zdrowie - wspominała po latach Lidia na łamach "Super Expressu".

Po wojnie wrócili do Polski i osiedli się w Wałbrzychu. Dorastająca Lidia zaczęła marzyć o karierze artystycznej. Przy wsparciu ojca przeprowadziła się do Wrocławia, gdzie tańczyła w Operze Wrocławskiej. Z czasem przeniosła się do stolicy. Tam wzięła udział w przesłuchaniach do powstającego Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze". Po dwóch latach mogła cieszyć się rolą solistki.

Przełom w karierze Korsakówny przyszedł wraz z główną rolą w pierwszym kolorowym polskim filmie - "Przygoda na Mariensztacie", socrealistycznej komedii o murarzu, który odbudowuje Warszawę i dziewczynie z zespołu ludowego. Reżyser Leonard Buczkowski szukał swojej gwiazdy m.in. wśród tancerek "Mazowsza". Młodziutka Lidka pokonała 600 dziewczyn, które brały udział w przesłuchaniu. Jej filmowy debiut został doskonale przyjęty. Niestety, na ekranie nie udało jej się później powtórzyć tego sukcesu. Grała w popularnych produkcjach, ale głównie na drugim i trzecim planie.

Każda młoda dziewczyna marzy o tym, żeby zagrać w filmie. W moich czasach to był jedyny sposób, żeby stać się popularną, bo nie było wtedy przecież telewizji. Ja tę szansę otrzymałam. Mój debiut pozytywnie został oceniony i w konsekwencji tego entuzjazmu przez dziesięć najbliższych lat nie otrzymałam żadnej propozycji do filmu - mówiła w jednym z wywiadów.

W tym samym roku Lidia Korsakówna dostała pracę w katowickim Teatrze Satyryków. 19-latka zadurzyła się w starszym o 21 lat dyrektorze teatru, Kazimierzu Pawłowskim, który odwzajemnił jej uczucie. Nie przeszkadzał im fakt, że aktor miał żonę. W 1953 roku Pawłowski spowodował śmiertelny wypadek samochodowy. Trafił do więzienia na kilkanaście miesięcy, a młodziutka aktorka obiecała, że na niego poczeka. Ich romans trwał do 1955 roku, do czasu przeprowadzki Korsakówny do Warszawy. Tam poznała miłość swojego życia.

Siedziałam na widowni w Teatrze Buffo. A na scenie Brusikiewicz, który wypowiadał różne sprośności, kierując je bezpośrednio do mnie - tak wspominała pierwsze spotkanie z aktorem Kazimierzem Brusikiewiczem.

Zobacz również: Była jedną z najpiękniejszych polskich aktorek. Dla miłości rzuciła wszystko. Zmarła w zapomnieniu

Lidia Korsakówna żyła w miłosnym trójkącie. Mąż zdradził ją z byłą żoną

Korsakówna dostała angaż w Teatrze Syrena, gdzie pracował i Brusikiewicz. W sztuce "Sprawa Kowalskiego" zagrali zakochaną parę, a wkrótce uczucie połączyło ich również w życiu prywatnym. I kolejny raz wybranek serca Lidii był już zajęty. W domu na aktora czekała żona Zofia i kilkuletni syn. Mimo to dla młodszej kochanki zdecydował się na rozwód. Nie było to jednak łatwe. Zofia Ryszewska nie wyraziła bowiem zgody na rozwód, a aktor zbytnio nie naciskał. Przez siedem lat żyli w miłosnym trójkącie.

W tym czasie Lidię dopadła Służba Bezpieczeństwa, która szantażowała ją kompromitującymi zdjęciami. Artystka pisała raporty na swoich kolegów po fachu, w tym ukochanego Kazia. Napisała kilka raportów, które podpisała imieniem swojej bohaterki z filmu "Przygoda na Mariensztacie" i powiedziała o wszystkim Brusikiewiczowi. Tym samym została zdekonspirowana i uwolniła się od SB.

Dopiero gdy zaszła w ciążę, Zofia Ryszewska wyraziła zgodę na rozwód. Lidia Korsakówna i Kazimierz Brusikiewicz pobrali się w 1963 roku. Ich córka Lucyna przyszła na świat trzy miesiące wcześniej. Wkrótce okazało się, że aktor rozstał się z byłą żoną tylko na papierze. Krótko po jego kolejnym ślubie Ryszewska urodziła mu drugie dziecko - córkę Katarzynę! Brusikiewicz nie potrafił bowiem zrezygnować ani z byłej żony, ani z kochanki.

Lidia Korsakówna była w zdruzgotana, ale zdecydowała się wybaczyć mężowi. Razem z Zofią Ryszewską oraz trójką dzieci stworzyli patchworkową rodzinę, którą łączyły naprawdę bliskie relacje. Andrzej Brusikiewicz wspominał, że ojciec kochał obie swoje żony i nie potrafił zrezygnować z żadnej z nich. Lucyna i Katarzyna przez pierwsze lata wychowywały się razem w domu aktorskiej pary.

Ojciec po prostu kochał obie żony. Tak się jakoś porobiło, że zaczęliśmy funkcjonować jak jedna wspólnota rodzinna. Kasia z Lucyną mieszkały przez parę lat razem z ojcem i Lidką, a kiedy Lidka była w trasie, moja mama opiekowała się nimi. Wspólnie spędzaliśmy uroczystości i święta - mówił po latach Andrzej Brusikiewicz w rozmowie z autorką książki "Być dzieckiem legendy".

Korsakówna i Brusikiewicz byli małżeństwem przez ponad ćwierć wieku. Aktor chorował na cukrzycę, ale nie dbał o swoje zdrowie, co doprowadziło do amputacji ręki. Po amputacji zrezygnował z aktorstwa i zajął się reżyserią oraz dubbingiem. Zmarł w styczniu 1989 r. Po śmierci ukochanego męża na Lidię spadł kolejny cios. U jej wnuka zdiagnozowano poważną chorobę genetyczną. By pokryć koszty leczenia aktorka sprzedała dom. Jej córka Lucyna wyjechała po ratunek dla dziecka do USA.

Gdy aktorka zaczęła podupadać na zdrowiu, zajęły się nią dzieci męża. W każdą rocznicę ślubu Lidia otrzymywała bukiet fioletowych róż, które w zastępstwie ojca przynosił jej Andrzej Brusikiewicz. W 2011 roku aktorka zamieszkała przeniosła się do domu opieki w Skolimowie. Ciężko chorowała i potrzebowała odpowiedniej opieki. Lidia Korsakówna zmarła 6 sierpnia 2013 roku. Została pochowana u boku ukochanego męża. W ostatniej drodze towarzyszyły jej dzieci artysty i Zofii Ryszewskiej.

Zobacz również: Burzliwy romans gwiazdora PRL-u i ślicznej studentki. "Byłam za młoda, żeby to wytrzymać"

Super Express Google News
QUIZ: Sprawdź, jak dobrze znasz słynne aktorki PRL-u
Pytanie 1 z 10
W jakim filmie zadebiutowała ikona polskiego kina - Kalina Jędrusik?
(Nie)Zapomniani. Kalina Jędrusik
Skandal zniszczył karierę legendy PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki