Udział Magdaleny Boczarskiej w "Tańcu z Gwiazdami" dla wielu był ogromnym zaskoczeniem. Aktorka znana z ambitnych ról i wymagających projektów nagle pojawiła się na parkiecie jednego z najpopularniejszych show w Polsce. Jak sama przyznaje, to nie ona szuka wyzwań. To wyzwania znajdują ją.
Zobacz też: Komarnicka odpadła i wybuchła burza! Wygoda mówi wprost: "To przez widzów"
Magdalena Boczarska poszła do "TzG", bo kocha ryzyko! "Strach trzeba przytulić"
Podczas rozmowy po występie w "Tańcu z Gwiazdami" Magda Boczarska została zapytana o swoje… kaskaderskie zdolności, które widzowie mogli zobaczyć w materiale poprzedzającym jej taniec w show Polsatu. Jej odpowiedź była zaskakująco prosta.
Takie role mnie wybierają - powiedziała bez wahania "Super Expressowi".
I właśnie w taki sam sposób, jak twierdzi, trafiła do programu "Taniec z Gwiazdami".
Tak jak teraz wybrał mnie taniec - dodała, sugerując, że udział w programie to dla niej naturalna kolej rzeczy, a nie zaplanowany ruch pod publikę.
Zobacz też: Juror "Tańca z Gwiazdami" szczerze o Kaczorowskiej. Nie brakuje im jej w programie?
Choć mogłoby się wydawać, że aktorka jest osobą, która nie zna strachu, ona sama stanowczo temu zaprzecza.
To, że podejmuję wyzwania, nie znaczy, że się ich nie boję - przyznała szczerze. Jak podkreśla, strach jest czymś absolutnie normalnym i potrzebnym. Ba, uważa go wręcz za ważny sygnał. - Kiedy człowiek się nie boi, to jest to niepokojące - tłumaczy nam aktorka.
Boczarska zdradziła też swoją metodę radzenia sobie z lękiem. Zamiast z nim walczyć - stawia na coś zupełnie innego. - Strach trzeba przytulić - powiedziała, dodając, że kluczem jest zaakceptowanie emocji i… zaprzyjaźnienie się z nimi.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino zabierają głos po szokującym odpadnięciu z "Tańca z Gwiazdami"
Zobacz naszą galerię: Magdalena Boczarska poszła do "TzG", bo kocha ryzyko! "Strach trzeba przytulić"