Marcin Hakiel, znany tancerz i osobowość telewizyjna, w najnowszym wywiadzie dla portalu Kozaczek szczerze opowiedział o swoim problemie z alkoholem. Gwiazdor przyznał, że w przeszłości lubił "nieco za dużo wypić" podczas imprez i towarzyskich spotkań. Dziś jednak, po latach zmagań, Hakiel jest abstynentem, a jego życie uległo wyraźnej przemianie.
Marcin Hakiel przyznał się do problemu z alkoholem! "Na pewno nadużywałem"
Dla Marcina Hakiela media to nie tylko platforma do prezentowania talentu tanecznego, ale także przestrzeń, w której pokazuje swoje życie prywatne. Po głośnym rozwodzie z Katarzyną Cichopek tancerz odnalazł szczęście z Dominiką Serowską, z którą pod koniec 2024 roku powitali na świecie syna. Partnerka Hakiela chętnie opowiada o rodzinie i relacjach z byłą żoną ukochanego, a on sam w mediach coraz częściej porusza tematy bardziej osobiste i intymne.
Zobacz też: Wiadomo, ile waży Dominika Serowska. Partnerka Hakiela przez 6 dni była na diecie
Ubiegły rok przyniósł Marcinowi również okazję do refleksji nad własnymi nawykami. W programie "Back to School" otwarcie przyznał, że alkohol bywał dla niego sposobem na ucieczkę od problemów. Dziś podkreśla, że rezygnacja z alkoholu nie tylko poprawiła jego zdrowie fizyczne, ale również wpłynęła na życie towarzyskie i rodzinne. Hakiel zauważa, że jego relacje są dziś bardziej świadome, a on sam spokojniejszy i bardziej obecny przy najbliższych.
Ja do tego tak podchodzę, że generalnie na pewno mam tendencję do uzależnień. I na pewno nadużywałem alkoholu, bo alkoholik to się tak bardzo pejorytatywnie kojarzy, z kimś, kto po prostu, nie wiem codziennie tam sobie wali. Ja na pewno lubiłem za dużo wypić na imprezach. (...) To jest tylko środek psychoaktywny, który wprowadzasz i tak naprawdę w tym wszystkim najistotniejsze jest to, żeby zdać sobie sprawę, że ma się problem, co ja sobie zdałem - mówi Kozaczkowi Hakiel.
Zobacz też: Dominika Serowska: "Nie kupujemy choinki, bo Romeo zjadałby igły"!
Zobacz naszą galerię: Marcin Hakiel przyznał się do problemu z alkoholem! "Na pewno nadużywałem"