Marcin Mroczek bawi się jak dziecko, a dziecko... patrzy
Jak to zwykle bywa - niektóre zabawki bawią bardziej tatusiów, którzy kochają gadżety, niż ich dzieciaki. W tym przypadku chyba zachwyt nad samolocikiem rozkładał się po równo między jednego z najsłynniejszych polskich bliźniaków - Marcina Mroczka i jego 9-letniegop syna. Ale to tatuś miał więcej zabawy!
Aktor "M jak Miłość" poczuł się jak małe dziecko i zabrał stery synowi. Marcin Mroczek tak bardzo przejął się rolą pilota, że przez dłuższą chwilę... w ogóle nie chciał oddać sterów własnemu dziecku! Samolot szybował wysoko, a maluch mógł tylko z podziwem i lekkim fochem, obserwować popisy taty. Kto miał z tego większą frajdę? W pewnej chwili samolot spadł bo okazało się, że wyczerpali akumulatory. Zaradny Mroczek miał jednak zapas w samochodzie i po chwili znowu szaleli pod niebem.
Marcin Mroczek rok po rozwodzie
Po godzinnej zabawie nad Wisłą serialowy Piotr Zduński zgarnął 9-letniego Kacpra do samochodu i pod drodze do domu, zatrzymał się w osiedlowym sklepiku. Wśród artykułów na kolacje znalazły się parówki, batony i owoce. Ciężką siatę z zakupami targał dzielnie synek. Spakowali sprawunki do auta i odjechali do swojego luksusowego osiedla w Wawrze.
Zobacz również: Marcin Mroczek spakował plecak i ruszył w drogę ku Maryi. Pokazał, w jakich warunkach nocuje
Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz uchodzili długo za udaną parę, ale rok temu pojawiły się plotki o ich rozstaniu, które wkrótce potwierdzono. Sąd orzekł rozwód 26 sierpnia 2025 roku, podczas pierwszej rozprawy, tym samym kończąc 12-letnie małżeństwo Mroczka. Byli zakochani dzielą się opieką nad Ignacym (10 l.) i Kacprem (9 l.).
Zobacz również: Marcin Mroczek znów zakochany? Chwytał za biodro bez skrępowania!