Ada Fijał otworzyła się na temat małżeństwa. Poszło o sceny z innymi mężczyznami
Ada Fijał od lat łączy aktorstwo z innymi artystycznymi aktywnościami. Tym razem zaprosiła widzów do świata "Red Flag" - projektu, w którym nie brakuje emocji, namiętności i historii o relacjach. Jedną z osób, które pojawiły się u jej boku, jest Maurycy Popiel. Para ma za sobą już kolejne wspólne artystyczne przedsięwzięcie, a ich ekranowa chemia zwróciła uwagę odbiorców. W rozmowie z "Super Expressem" Ada Fijał została zapytana wprost, jak jej mąż reaguje na sensualne sceny z innymi mężczyznami.
Zobacz też: Socha, Wieczorek, Popiel i Fijał w jednym klipie! Jest naprawdę gorąco
Ada Fijał o scenach z Maurycym Popielem. Jej mąż może poczuć ukłucie zazdrości
W teledysku "Red Flag" Ada Fijał wystąpiła u boku Maurycego Popiela. Ich bliskie sceny mogą przyciągać uwagę, jednak aktorka podkreśla, że na ekranie wszystko jest częścią artystycznego projektu.
Nie wiem, no nie całowaliśmy się, to były takie filmowe pocałunki, ale cieszę się, że widać naszą taką ekranową chemię - powiedziała Ada Fijał w rozmowie z "Super Expressem".
Aktorka zdradziła również, że widzowie zwracają uwagę na jej duet z Maurycym Popielem. Jak się okazuje, ich współpraca nie kończy się na teledysku. Wkrótce ponownie spotkają się na scenie.
Będziemy teraz razem grali i będzie Maurycy grał mojego znowu chłopaka, faceta w spektaklu. Więc już mamy przećwiczone nasze bliskie sceny w moich teledyskach - mówiła.
Fijał podkreśla, że z Popielem bardzo dobrze się dogaduje. Łączy ich także pochodzenie i artystyczne podejście do pracy.
Bardzo się lubimy z Maurycym, cieszę się, że po raz drugi jest właśnie w tym projekcie. (...) Oboje jesteśmy z Krakowa, więc mamy taką mocno artystyczną krakowską duszę i super się dogadujemy - wyznała.
Zobacz też: Ada Fijał z własnym cyklem w "Pytaniu na Śniadanie". "Zapraszam do mojego adahadowego świata"
Naturalnie pojawiło się pytanie o męża aktorki. Czy może być zazdrosny, gdy widzi swoją żonę w bliskich scenach z innym mężczyzną?
Okazuje się, że Ada ma już spore doświadczenie w graniu tego typu scen. Wspomniała między innymi o współpracy z Krystianem Wieczorkiem, z którym na ekranie wcielała się zarówno w żonę, jak i kochankę.
On już wiele razy widział takie sceny, przyjechał nawet na plan, bo nam pomagał i śmiałam się - opowiadała.
Aktorka jasno zaznacza, że w swojej pracy nie pyta męża o zgodę na udział w scenach z innymi aktorami.
Oczywiście nie pytam go o zgodę, bo jest to projekt filmowy i jakby to jest oczywiste, że to jest nasza praca - podkreśliła.
Czy zatem w ich związku w ogóle nie ma zazdrości? Ada Fijał nie pozostawiła w tej kwestii złudzeń.
Taka jakaś niewielka nuta zazdrości może się pojawiać u niego. Oczywiście, zawsze niewielka nuta zazdrości się gdzieś tam pojawia, ale myślę, że to jest zdrowe i podkręcające - przyznała.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Wakacyjna stylizacja przykuwa uwagę. Wielka gwiazda w bikini jak rybka w siatce
Zobacz naszą galerię: Socha, Wieczorek, Popiel i Fijał w jednym klipie! Jest naprawdę gorąco