Mąż Krzysztofa Gojdzia przerywa milczenie. "Byłem poniżany i manipulowany". Zakochany Gojdź odpowiada krótko

Wokół Krzysztofa Gojdzia zrobiło się naprawdę gorąco. Wszystko po głośnym wywiadzie, w którym były małżonek gwiazdora miał opowiadać o rzekomym stalkerze i zaprzeczać doniesieniom o kryzysie w życiu prywatnym. Niedługo później głos zabrał jednak mężczyzna przedstawiający się jako jego mąż - i rozpętała się prawdziwa medialna burza.

Jeszcze niedawno Krzysztof Gojdź opowiadał w wywiadzie dla Żurnalisty o swoim życiu prywatnym i problemach z rzekomym stalkerem. Lekarz mówił wówczas, że "gdyby miał więcej czasu, mógłby umawiać się ze swoimi pacjentkami". Jednak Żurnalista przypomniał głośne zdjęcie z wanny Gojdzia, na którym widać było męskie nogi. Tajemniczym towarzyszem lekarza miał być jego asystent, a fotka była częścią akcji promocyjnej. Na temat zakończenia małżeństwa Gojdź stwierdził, że absolutnie nie rozwodzi się, lecz załatwia sądową sprawę z domniemanym stalkerem.

Gigantyczna afera wokół Krzysztofa Gojdzia

Teraz Krzysztof Gojdź sam znalazł się w centrum gigantycznej afery, a może jego słowa otworzyły szeroko wrota dla skandalu? W sieci pojawił się mężczyzna, przedstawiającego się jako mąż Gojdzia, który opublikował w sieci serię mocnych oskarżeń i prywatnych materiałów na dowód swoich słów.

Zobacz też: Szokujący finał "Love is Blind. Polska". Julia reaguje na burzę w sieci

Marcin Roznowski zarzucił lekarzowi kłamstwo i opublikował w sieci nagranie z ich ceremonii ślubnej. Pokazał też publiczne rejestrach urzędu Miami-Dade County, gdzie para miała pobrać się w sierpniu 2019 r. Roznowski utrzymuje, że obecnie jest w trakcie rozwodu z Gojdziem.

Mąż Gojdzia ma łzy w pczach 

Teraz Roznowski udzielił Pudelkowi wywiadu. Jak stwierdził, po latach milczenia nadszedł czas na ujawnienie prawdy. Kolejny, emocjonalny wpis pojawił się także na jego profilu na Instagramie.

Dziękuję Wam wszystkim za ogrom wiadomości, wsparcia i setki pozytywnych komentarzy. Nie spodziewałem się aż takiego odzewu… i szczerze mówiąc, wiele razy czytając Wasze wiadomości, miałem łzy w oczach.

Domniemany małżonek Gojdzia dodał także wyjaśnienie, dlaczego tak długo milczał na temat faktów, dotyczących związku z Gojdziem.

Koszmarne wspomnienia z luksusów 

To nie była łatwa decyzja, żeby po tylu latach przestać milczeć i pokazać publicznie część mojego życia. Przez bardzo długi czas nosiłem wiele rzeczy tylko w sobie, próbując chronić innych, kosztem samego siebie. Ludzie przez lata widzieli luksus, idealne zdjęcia i życie jak z bajki. Nie widzieli jednak piekła, które przeżywałem za zamkniętymi drzwiami. To był najbardziej traumatyczny i wyniszczający okres mojego życia. Przez lata żyłem w strachu, manipulacji, poniżaniu i ciągłym poczuciu, że jeśli powiem prawdę - nikt mi nie uwierzy.

Marcin Roznowski zapowiedział również, że to dopiero początek jego batalii "o prawdę". Najwyraźniej ma zamiar pokazywać jakieś dramatyczne szczegóły historii, którą opowiada. 

Nie przegap: Wiemy, kiedy wielki reunion w "Love is Blind:Polska". Ta data już nie jest zaskoczeniem

Dzisiaj widzę jednak, że tysiące ludzi chcą poznać prawdę i usłyszeć również moją stronę tej historii. Może naprawdę przyszedł moment, żeby w końcu przestać się bać i powiedzieć więcej o tym, jak wyglądało to wszystko naprawdę. Dziękuję każdej osobie, która okazała mi serce, wsparcie i zrozumienie. Czytam wszystko. Naprawdę. I widzę więcej, niż myślicie.

Gojdź zakochany i szczęśliwy

Krzysztof Gojdź w pewien sposób odniósł się do całej akcji. Na swoim profilu na Instagramie pokazał swoje nowe zdjęcie, do którego dodał krótki komentarz: 

Zakochany i szczęśliwy. Wiosna w moim sercu.Żaden stalker i hejt nie są w stanie zabić mojej radości życia i miłości — tej do świata i ludzi.

Pragnąłbym życzyć każdemu przeżyć choć raz wspaniałą miłość w swoim życiu. Poczuć to uniesienie, motylki w brzuchu, uśmiech pojawiający się bez powodu i ciepło, które daje drugi człowiek.

Miłość daje siłę. Sprawia, że świat staje się piękniejszy, a serce bije mocniej. I właśnie takich chwil życzę każdemu — prawdziwych emocji, szczerości i ludzi, przy których chce się żyć jeszcze bardziej. 

Nie zazdrośćmy miłości innym. Otwórzmy się na nią. Kochajmy. 

Zobacz też: Tego nikt się nie spodziewał! Tak wyglądało miejsce, gdzie pochowano Stanisławę Celińską. Na cmentarzu pojawił się fotel

Rutkowski i Gojdź przy piwku snują wspólne plany na przyszłość!
Sonda
Czyją stronę trzymasz?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki