Pola Wiśniewska żyje w wielodzietnej rodzinie
Pola zyskała rozpoznawalność jako piąta żona Michał Wiśniewski, ale dziś coraz śmielej buduje własny wizerunek w mediach. Z muzykiem doczekała się dwóch synów - Falco Amadeusa i Noela Cloe. Ich rodzina jest jednak znacznie większa. Oboje mają po czworo dzieci z poprzednich związków, co oznacza, że pod jednym dachem funkcjonuje prawdziwa, wielopokoleniowa drużyna. Organizacja takiego domu to nie lada wyzwanie - zarówno logistyczne, jak i emocjonalne.
Wiśniewska o wielodzietnej rodzinie
O tym, jak wygląda codzienność w tak licznej rodzinie, Pola opowiedziała w programie Pytanie na śniadanie. Przyznała, że największym wyzwaniem jest pogodzenie potrzeb wszystkich dzieci.
Jednak, jak podkreśliła, jeszcze trudniejsze są sprawy emocjonalne. Każde dziecko jest inne, każde potrzebuje uwagi w inny sposób. Przeskakiwanie z jednej wrażliwości na drugą bywa męczące.
Niedawno Pola zdecydowała się nawet na samodzielny wyjazd z piątką dzieci. Jak relacjonowała, był to test cierpliwości i dobrej organizacji, ale także czas, który umocnił ich relacje. Pokazała tym samym, że nie boi się odpowiedzialności i potrafi poradzić sobie bez wsparcia męża.
Jest ich całe mnóstwo, począwszy od tych logistycznych. Żeby się spotkać całą ekipą, to trzeba z kilkutygodniowym wyprzedzeniem informować i zgrywać wszystkich, ale myślę, że przede wszystkim te emocjonalne aspekty. Każde z naszych dzieci jest zupełnie inne, każde potrzebuje czegoś innego, a nie jest tak łatwo przeskakiwać od jednego do drugiego, więc myślę, że przede wszystkim wyzwaniem jest, żeby być dla każdego - powiedziała Pola.
Pola Wiśniewska rozstanie się z Michałem Wiśniewskim. To koniec ich relacji?
W rozmowie nie zabrakło też wątku kryzysu małżeńskiego, o którym od miesięcy spekulują media. Wokalista kilkukrotnie sugerował, że w ich relacji pojawiły się trudności. Z kolei Pola w swoich mediach społecznościowych publikowała refleksyjne wpisy o samoakceptacji i miłości do samej siebie, co wielu odebrało jako aluzję do problemów w związku.
Tym razem postanowiła przeciąć domysły. Podkreśliła, że jej publikacje nie były wymierzone w męża ani nie miały być sygnałem rozstania. Jednocześnie przyznała, że w każdej plotce może kryć się odrobina prawdy.
To jest bardzo krzywdzące i trochę nawet obrzydliwe. Odnoszę takie wrażenie, że to media w dużej mierze nakręciły całą tę spiralę niedomówień, ponieważ, owszem, ja się dzielę pewnymi treściami na swoim profilu instagramowym, ale to nie są treści prywatne (...) Nie dementuję, bo tak jak mąż powiedział, w każdej plotce jest ziarnko prawdy, aczkolwiek zostawmy to do przeżywania nam. Ja wychodzę z założenia, że dopóki rozmawiamy, jest nadzieja - powiedziała Wiśniewska w rozmowie.
Zobacz też: Pola Wiśniewska mówi o "nowym szczęściu". Czy w jej planach nie ma już miejsca dla Michała?
Zobacz naszą galerię: Pola Wiśniewska przerywa milczenie! Zabrała głos w sprawie plotek